NASCAR zmienia format wyścigu

NASCAR zmienia format wyścigu

Rozpoczynający się pod koniec lutego sezon pucharowej serii NASCAR, to jeden z najbardziej rewolucyjnych sezonów w mijających latach. Mowa tu nie tylko o zupełnie nowym sponsorze, którym została firma Monster Beverage Corporation, ale także o zmianach w sposobie rozgrywania samych wyścigów.
W tym roku władze serii wprowadzają coraz to nowe zmiany, chociażby w sposobie wyłaniania mistrza serii, czy też w budowie samych samochodów. Zmiany te mają zapewnić jeszcze bardziej emocjonujące wyścigi. Także w tym roku organizacja w porozumieniu ze sponsorem tytularnym, władzami torów, zarządami zespołów oraz samymi kierowcami zdecydowała się pójść o krok dalej i zmodyfikować sam wyścig.
Jeden wyścig – trzy finisze
Wraz z początkiem tegorocznego sezonu Monster Energy NASCAR Cup Series każdy wyścig, którego wyniki zaliczają się do klasyfikacji generalnej, będzie podzielony na trzy etapy. Ich długość będzie uzależniona od toru, na jakim rozgrywany jest wyścig, a także od długości samego wyścigu. Po pierwszych dwóch etapach wyścigu będą następowały neutralizacje i kilkuminutowe przerwy. Kierowcy, którzy zakończą pierwsze dwa etapy w Top 10 otrzymają dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej. Zwycięzca otrzyma dziesięć punktów, każdy kolejny o jeden punkt mniej. Ponadto zwycięzca etapu otrzyma jeden punkt doliczany do specjalnej klasyfikacji punktów play-off. Punkty zbierane w klasyfikacji play-off będą doliczone do ogólnego dorobku kierowcy po rozpoczęciu fazy play-off — oczywiście, jeżeli dany kierowca będzie brał w niej udział.
Koniec ostatniego etapu będzie także końcem wyścigu. Zwycięzca wyścigu otrzyma czterdzieści punktów do klasyfikacji generalnej, a także pięć punktów play-off. Pozostali kierowcy otrzymają jedynie punkty do klasyfikacji generalnej. Od 35 za drugie miejsce, aż do 1 za pozycje od trzydziestej szóstej do czterdziestej. Dodatkową zmianą będzie brak punktów bonusowych za prowadzenie w trakcie wyścigu, a także oficjalny tytuł dla najlepszego kierowcy sezonu regularnego, czyli tego etapu, w którym kierowcy walczą o punkty aby przedostać się do Play-off.
Play-offy bez zmian
Zasady wejścia do fazy play-off nie zmieniają się. Kierowca będzie musiał wygrać przynajmniej jeden wyścig, zajmować przynajmniej 30 miejsce w klasyfikacji generalnej i wystartować we wszystkich 26 wyścigach. Do fazy decydującej o mistrzostwie serii ponownie wejdzie szesnastu kierowców i będzie ona podzielona na trzy fazy eliminacyjne prowadzące do finałowego wyścigu w Miami. Przed startem fazy play-off zawodnicy, którzy będą znajdowali się na pierwszych dziesięciu miejscach otrzymają dodatkowe punkty, które zostaną dopisane do ich dorobku po starcie tejże fazy. Mistrz sezonu regularnego otrzyma ich piętnaście, dwaj kolejni kierowcy odpowiednio 10 i 8, a każdy dalej o jeden punkt mniej.
Zmiany te mają uatrakcyjnić widowiskowość i zapewnić dodatkowe emocje w walce o punkty w trakcie trwania wyścigów. Zdobywanie punktów do klasyfikacji play-off ma z kolei wpłynąć na to, aby kierowcy starali się walczyć przez cały sezon, a nie „osiadać na laurach” po wygraniu jednego wyścigu zapewniającego im awans do fazy play-off.
Pierwszy wyścig w oparciu o nowe zasady odbędzie się już 26 lutego, a będzie to Daytona 500. Transmisja rozpocznie się o godz. 20:00, na antenie Motowizji — zapraszamy!