Dodał: Juliusz Winiarek Kategoria: Rajdy Komentarze: 0

WRC 2027: Nowe przepisy homologacyjne zatwierdzone

Fani rajdów bardziej niż na gwiazdkę, czekają w tym roku na sfinalizowanie nowych regulacji WRC, które mają wejść w życie w 2027 roku. W środę 10 grudnia FIA odsłoniła ostatni element układanki, publikując ostateczne przepisy homologacyjne nowych rajdówek.

Koniec z producentami

W tym tygodniu zakończył się trwający ponad rok, proces ustalania regulaminu technicznego nowych samochodów najwyższej klasy. Rajdówki, roboczo zwane WRC27, będą obecne nie tylko w mistrzostwach świata, ale też w mistrzostwach Europy i regionalnych cyklach.

Najpoważniejszą poprawką jest wprowadzenie pojęcia „konstruktorzy”. A to dlatego, że rajdówki w nowej klasie będą mogli wystawiać zarówno producenci samochodów, jak i tunerzy. Zostali oni więc połączeni w kategorię „konstruktorów”.

Wspomniani konstruktorzy będą musieli wyprodukować przynajmniej 10 egzemplarzy rajdówki WRC27 w ciągu 24 miesięcy od daty otrzymania homologacji. Dodatkowo każdy z konstruktorów będzie musiał dostarczyć przynajmniej 10 samochodów gotowych do rajdu, dla klientów.

Według nowych przepisów konstruktorzy mogą dostarczać sobie podzespoły do rajdówek (dawni producenci, dawnym tunerom, np. Toyota może sprzedać części Prodrive’owi). W takiej sytuacji ilość wymaganych samochodów do homologacji będzie zredukowana, proporcjonalnie do skali sprzedaży części.

Tylko zdecydowani

FIA potwierdziła, że homologacja rajdówek WRC27 będzie obowiązywać przez okres dziesięciu lat. Będzie ona wydawana dopiero po oficjalnej rejestracji konstruktora w rajdowych mistrzostwach świata.

Zarejestrowany konstruktor, będzie musiał następnie wystawić swoją homologowaną rajdówkę w przynajmniej połowie rajdów WRC, w pierwszym sezonie startów. Ponadto w każdej z tych imprez będą musiały wystartować minimum dwie rajdówki tego producenta.

Od drugiego sezonu, konstruktor będzie musiał pojawić się we wszystkich rundach sezonu WRC. FIA ma nadzieję, że te regulacje przyciągną do rajdowych mistrzostw świata więcej zespołów. Stabilność i długoterminowość tych planów, ma otworzyć nowe możliwości dla potencjalnych konstruktorów.

Czy WRC pokona zakręt?

Nowe regulacje są decydujące dla przyszłości rajdowych mistrzostw świata. Jeśli, podobnie jak Rally1, nie odniosą sukcesu w przyciągnięciu nowych produ… konstruktorów to cykl będzie w poważnych tarapatach.

Głównym celem FIA zdaje się być obniżenie kosztów budowy rajdówek. Cenę wyprodukowania obecnego modelu Rally1, szacuje się na około milion euro. Tymczasem koszt stworzenia samochodu WRC27 ma być „zablokowany” na 345 tysiącach euro.

FIA odchodzi też od rajdówek najwyższej klasy, bazujących na samochodach produkcyjnych. Auta WRC27 mają być właściwie protypami, podobnie jak Rally1.

Budowa co najmniej 10 samochodów, wymagana do utrzymania homologacji, na pierwszy rzut oka może wyglądać niekorzystnie. Jednak obecne zespoły w WRC produkują podobną ilość egzemplarzy, bez narzuconych wymagań. Dla przykładu Hyundai od 2022 roku zbudował 30 modeli i20 N Rally1.

Zawodnicy, organizatorzy i kibice mają wielką nadzieję, że nowe regulacje tchną życie w WRC. Oby rajdy niebawem weszły w kolejną „złotą erę”.

Udostępnij!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments