Tymek Kucharczyk z niedosytem po weekendzie INDY NXT w Detroit
Mimo prowadzenia przez większość wyścigu, Tymek Kucharczyk kończy Detroit Grand Prix na trzeciej pozycji. Polak spadł też na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej przed pierwszą rundą na owalu, ale różnice w tabeli są minimalne.
Kucharczyk do wyścigu na ulicach Detroit przystępował z trzeciego miejsca po udanych kwalifikacjach, gdzie niewiele zabrakło do pierwszego pola. Ostatecznie przypadło je Alessandro de Tullio, ale po raz kolejny na niewiele się ono zdało. Argentyńczyk został obrócony na pierwszym dohamowaniu, dzięki czemu Tymek został liderem.
Przez znaczną część wyścigu to właśnie maszyna z numerem 71 przewodziła stawce. W drugiej połowie, po kolejnej neutralizacji, atak na pozycję lidera przypuścił Myles Rowe. Amerykanin i Polak pojechali szeroko, a otwarte miejsce wykorzystał Enzo Fittipaldi. W dalszej fazie wyścigu Kucharczyk pilnował miejsca na podium. Wyścig zakończył się przedwcześnie przez liczne okresy żółtych flag.
Fittipaldi został liderem klasyfikacji generalnej, przeskakując przed Kucharczyka i Nikitę Johnsona. Kolejny start Tymka za tydzień na owalu World Wide Technology Raceway.