Sztuka znowu w serii FRECA
rzerwa od ścigania Kacpra Sztuki była krótsza, niż można się było tego spodziewać. Ostatnia runda Eurocup-3 została zaplanowana na połowę listopada, ale Polak za kierownicą bolidu zasiądzie jednak szybciej. W najbliższy weekend (3-5 października) wystartuje w serii FRECA na torze Hockenheimring z zespołem Race Performance Motorsport.
W obecnym sezonie Kacper miał już okazję rywalizować we FRECE. Polak wraz z G4 Racing rywalizował na dwóch włoskich torach – Misano i Imoli. Teraz czeka go wyprawa do Niemiec.
– Hockenheim to obiekt, którego nie mogłem ominąć w swojej karierze. Na tym torze startuje dużo serii. Było zatem kwestią czasu, kiedy się na nim pojawię. Cieszę się, że mogę wystartować w kolejnej rundzie FRECA. To dodatkowy trening i nauka – nie tylko w kontekście tego sezonu, ale i całej kariery. Wyzwaniem będzie szybkie dostosowanie się do nowego toru. Jestem wdzięczny RPM za zaufanie i chęć współpracy w trakcie najbliższego weekendu wyścigowego – mówi Kacper, który nigdy wcześniej nie rywalizował na tym niebieckim obiekcie.
Główną różnicą między bolidem w serii FRECA a Eurocup-3, jest poziom zaawansowania aerodynamiki oraz moc, która we FRECE jest bardziej odczuwalna.
– Do zakrętów trzeba zwalniać mocniej. To inna filozofia jazdy, ale baza – podwozie – jest ta sama. Każdy kilometr przejechany w jednym, czy w drugim aucie, bardzo pomaga. W szczególności, gdy ma się na uwadze walkę o wicemistrzostwo w Eurocup-3. Tor jest nowy, ale z doświadczeniem, które zebrałem w trakcie tego sezonu w obu seriach, możemy liczyć na dobry wynik – zakończył Kacper.