Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Wyścigi Komentarze: 0

Śmiechowski: Był to jeden z najtrudniejszych wyścigów Le Mans

Inter Europol Competition zapisał kolejny niezwykły rozdział w swojej historii, odnosząc historyczny dublet w klasie LMP2 podczas 94. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

Po 24 godzinach nieustannej rywalizacji zwycięstwo w kategorii LMP2 odniosła załoga samochodu Oreca z numerem 43 w składzie Kuba Śmiechowski, Tom Dillmann i Nick Yelloly. Drugie miejsce zajęła siostrzana załoga auta z numerem 343, którą tworzyli Bijoy Garg, Reshad De Gerus i Nico Müller, kompletując tym samym wyjątkowy wynik zespołu.

Pod kierownictwem właściciela zespołu Wojciecha Śmiechowskiego, szefa ekipy Kuby Śmiechowskiego oraz menedżera zespołu Saschy Fassbendera, rezultat ten stanowi prawdziwy pokaz mistrzostwa w zakresie inżynierii, operacji wyścigowych, strategii oraz realizacji założeń przez kierowców podczas najważniejszego wyścigu długodystansowego na świecie.

To osiągnięcie oznacza pierwszy dublet Inter Europol Competition w klasie LMP2 w historii zespołu i stanowi kolejny rozdział jednej z najbardziej niezwykłych historii sukcesu we współczesnych wyścigach długodystansowych. Od 2023 roku Inter Europol Competition wywalczył w 24-godzinnym wyścigu Le Mans trzy zwycięstwa, dwa drugie miejsca oraz łącznie pięć miejsc na podium w klasie LMP2. Przez cztery kolejne edycje wyścigu zespół ani razu nie zakończył rywalizacji poza pierwszą dwójką swojej kategorii. Ten wyjątkowy bilans sprawił, że polska ekipa stała się punktem odniesienia dla konkurencji w nowoczesnej erze klasy LMP2.

Zwycięstwo oznacza również trzecie zwycięstwo Kuby Śmiechowskiego w klasie LMP2 na torze Circuit de la Sarthe, co jeszcze bardziej umacnia jego pozycję wśród najbardziej utytułowanych kierowców w historii tej kategorii.

Inter Europol Competition
Inter Europol Competition
fot. Jules Beaumon

Przez cały wyścig obie załogi Inter Europol Competition prezentowały znakomite tempo i pozostawały w walce o zwycięstwo. Dzięki doskonałej pracy inżynierów, mechaników i strategów zespołu rezultat ten można uznać za największe osiągnięcie w historii organizacji z siedzibą pod Warszawą.

To jednak coś więcej niż zwycięstwo w pojedynczym wyścigu. Wynik ten potwierdza pozycję Inter Europol Competition jako jednego z najważniejszych zespołów współczesnej ery LMP2. Dla kibiców było to 24 godziny niezapomnianej rywalizacji. Dla zespołu – kolejny historyczny kamień milowy osiągnięty dzięki przygotowaniu, determinacji i pracy zespołowej.

Inter Europol Competition opuszcza Le Mans z największą możliwą nagrodą: zwycięstwem, historycznym dubletem i kolejnym miejscem zapisanym na kartach historii światowego motorsportu.

– Obrona tytułu w Le Mans to jedno, ale zajęcie pierwszego i drugiego miejsca dwoma samochodami to już zupełnie inna historia. Jestem niezwykle dumny z całego zespołu i całej rodziny Inter Europol Competition – powiedział Sascha Fassbender.  – Rezultat, który osiągnęliśmy tutaj w Le Mans, jest po prostu niesamowity. Zwykle po każdym wyścigu analizujemy, co mogliśmy zrobić lepiej, ale stojąc tutaj po wywalczeniu dubletu w największym wyścigu długodystansowym świata, szczerze mówiąc nie wiem, czego moglibyśmy oczekiwać więcej.

– Zespół pokazał, jak jest silny. Kierowcy pojechali perfekcyjnie, załoga wykonała swoją pracę bezbłędnie, a każdy dostarczył maksimum swoich możliwości wtedy, gdy było to najważniejsze. To był wyjątkowy wysiłek każdej osoby zaangażowanej w ten sukces. Jestem wzruszony, niezwykle dumny i bardzo wdzięczny, że mogę być częścią tego osiągnięcia – dodał.

Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
fot. Jules Beaumon

– Jesteśmy tutaj ponownie z tymi samymi trofeami, tym samym składem kierowców, tym samym zespołem i tym samym rezultatem, więc jestem bardzo, bardzo szczęśliwy – mówił Nick Yelloly. – Przez cały wyścig toczyła się zacięta walka, szczególnie z załogą samochodu nr 343 po drugiej stronie garażu. Możemy być naprawdę dumni z tego, jak dziś wszystko wykonaliśmy. Moi koledzy z zespołu, jak zawsze, spisali się fantastycznie, a ponowne zwycięstwo w Le Mans razem z nimi jest czymś wyjątkowym.

– Dwa zwycięstwa z rzędu w Le Mans – to niewiarygodne. W tym zespole zawsze wiesz, że masz szansę walczyć o zwycięstwo w Le Mans. Historia wyników tej ekipy mówi sama za siebie, a wracając tutaj z tym samym składem co przed rokiem, był tylko jeden rezultat, który mógł nas usatysfakcjonować – zwycięstwo. Daliśmy z siebie absolutnie wszystko i naciskaliśmy od początku do końca, dlatego możliwość ponownego wygrania tego wyścigu daje niesamowite uczucie – przekazał Tom Dillmann.

Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
fot. Jules Beaumon

– Szczerze mówiąc, był to jeden z najtrudniejszych wyścigów Le Mans, jakich doświadczyłem w ostatnich latach. Nie pamiętam wyścigu, podczas którego mielibyśmy aż tyle problemów, ale w jakiś sposób w tym roku szczęście było po naszej stronie i za każdym razem potrafiliśmy wrócić do gry – relacjonował Kuba Śmiechowski.

– Wiedzieliśmy, że dysponujemy jednym z najszybszych samochodów w stawce, dlatego gdy już objęliśmy prowadzenie, nie byłem zaskoczony, że udało nam się zbudować przewagę. Nick i Tom wykonali fantastyczną pracę jak zawsze, ale mam wrażenie, że dziś każdy zaangażowany w ten projekt wspiął się na absolutnie wyjątkowy poziom – podkreślił.

Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
fot. DPPI

– To był oczywiście fantastyczny tydzień z Inter Europol Competition, a zwieńczenie go dubletem w Le Mans, największym wyścigu sezonu w tak konkurencyjnej kategorii LMP2, jest czymś naprawdę niezwykłym. Jestem bardzo dumny, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do tego wyniku – powiedział Nico Müller. – Od momentu dołączenia do zespołu zostałem przyjęty z otwartymi ramionami i bardzo cieszyłem się ze współpracy ze wszystkimi jego członkami. Byliśmy konkurencyjni przez cały tydzień i przez cały wyścig walczyliśmy w czołówce. Sami również mieliśmy szansę na zwycięstwo, ale ostatecznie nie było nam ono pisane. Załoga samochodu nr 43 zasłużyła na ten sukces równie mocno jak my i wykonała fantastyczną pracę. To rezultat, który wszyscy w zespole będą pamiętać przez bardzo długi czas, a możliwość zapisania choć niewielkiej części historii Inter Europol Competition jest czymś naprawdę wyjątkowym. Chcę podziękować całemu zespołowi za ogrom pracy i wysiłku włożonego w ostatnich tygodniach. To wynik, z którego każdy może być dumny.

Bijoy Garg, Reshad De Gerus i Nico Müller, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #343, LMP2
Bijoy Garg, Reshad De Gerus i Nico Müller, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #343, LMP2
fot. Jules Beaumon

podsumowanie 24h Le Mans w Motowizji:

premiera:
18.06 godz. 19:10

powtórki:
19.06 godz. 03:10
19.06 godz. 11:10
20.06 godz. 12:50
21.06 godz. 19:10
22.06 godz. 17:00
23.06 godz. 01:00
23.06 godz. 09:00

Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
Jakub Śmiechowski, Tom Dillmann, Nicholas Yelloly, Inter Europol Competition, Oreca 07 Gibson #43, LMP2
fot. Jules Beaumon

Udostępnij!