Rajd Sardynii 2025 – na co zwrócić uwagę?
Szóstą rundą Rajdowych Mistrzostw Świata będzie Rajd Sardynii. W tym artykule przeczytacie wszystko, co najważniejsze na temat rajdu, który w całości zobaczycie na żywo w Motowziji.
Szutry na wyspie zamiast festiwalu piosenki – od 1973, czyli od czasu powstania Rajdowych Mistrzostw Świata, włoska runda czempionatu gościła w San Remo, znanym z festiwalu piosenki; przeprowadzka na szutry Sardynii nastąpiła w 2004 roku i śródziemnomorska wyspa już przeszło dwie dekady niemal nieprzerwanie widnieje w kalendarzu WRC.
Raz na wschodzie, raz na zachodzie – przez pierwsze dziewięć lat bazą Rajdu Sardynii było portowe miasto Olbia, położone na wschodnim wybrzeżu, z kolei od 2014 roku imprezę przejęło turystyczne Alghero położone na zachodzie; przed czterema laty postanowiono wprowadzić rotację i oba miasta co roku przekazują sobie rolę gospodarza.
Wśród dębu korkowego – drzewa przy odcinkach specjalnych to nie rzadkość, ale te na Sardynii należą do wyjątkowych; na części oesów rywalizacja rozgrywać się będzie między licznymi okazami tego charakterystycznego dębu, z którego wytwarzany na skalę przemysłową jest korek.
Kajetanowicz na szóstkę – Rajd Sardynii 2018 był dla Kajto pierwszą zagraniczną rundą WRC; tamtym występem na śródziemnomorskiej wyspie rozpoczął on regularne starty na światowej scenie; na Sardynii był już sześciokrotnie, a w jego dorobku jest zwycięstwo w WRC2 Challenger (2023) oraz podia w WRC2 (2019, 2023) oraz WRC3 (2021).
Pełny dystans powraca – przed rokiem FIA w porozumieniu z organizatorami przeprowadziła eksperyment, zamykając ściganie w dwóch dobach i skracając trasę; teraz ponownie wrócono do bardziej popularnego w WRC formatu trzydniowej rywalizacji i przeszło 320 kilometrów odcinków specjalnych.
Czwartek – widowiskowy shakedown
– rozgrzewka głównie dla kibiców – odcinek testowy zlokalizowano na przedmieściach Olbii, wykorzystując do tego próbę, która w przeszłości służyła jako superoes rozpoczynający rywalizację; szeroka i równa trasa niewiele ma wspólnego z tym, co czeka załogi podczas właściwej walki, ale znajdujące się/występujące na niej liczne skoki z pewnością ucieszą oglądających przejazdy fanów
Piątek – małe nowości i wielkie wyzwania
– najdłuższy oes – w piątkowym programie widnieje odcinek Sa Conchedda w konfiguracji jak dotąd nieużywanej; liczy prawie 28 kilometrów, a zmierzenie się z tym dystansem w ekstremalnej temperaturze będzie dla załóg potężnym wyzwaniem
– trudna nowość – Telti-Calangianus-Berchidda to nowinka tegorocznego harmonogramu; zgodnie z zapowiedzią organizatorów odcinek jest szybki, a wąskie partie mieszają się z szerszymi; nie brakuje asfaltowych łączników i sprintu przez… winnicę
Sobota – pod znakiem słynnej hopy, nuragów i wiatraków
– Micky’s jump – słynny skok znajduje się na oesie Lerno – Su Filigosu; rajdówki nie lecą tu może daleko, ale są wysoko w powietrzu; wszystko za sprawą ukształtowania terenu i… pracy organizatorów, którzy w 2005 roku przebudowali „wyjście z progu”; swoją nazwę hopa otrzymała od imienia jej pomysłodawcy – Michele’a Carty
– powiew historii – Sardynia znana jest z nuragów, czyli kamiennych budowli z czasów starożytności, wznoszonych przez Nuragijczyków; jeden z najbardziej znanych nuragów zlokalizowany jest tuż przy mecie odcinka Coiluna – Loelle
– zielona energia – na Sardynii inwestują w odnawialne źródła energii, a wśród nich przodują farmy wiatrowe; a na oesie Erula – Tula kierowcy zgodnie ze wskazówkami podawanymi przez pilotów będą musieli manewrować między licznymi wiatrakami
Niedziela – najdłuższa w pierwszym półroczu
– to jeszcze nie koniec – na finałowy dzień rajdu zaplanowano jedynie cztery odcinki, ale ich łączny dystans to 77,8 km; tak długiej niedzieli jeszcze w sezonie 2025 nie było
– Power Stage z widokiem – ostatni oes rajdu zaoferuje nie tylko dodatkowe punkty, ale i zapierające dech w piersiach widoki na malownicze wschodnie wybrzeże oraz dwie małe wyspy: Tavolarę i Molarę
Tekst: Kajto.pl