Puchar Świata FIA FR: Tymek Kucharczyk i jego rywale w Grand Prix Macau
Tymek Kucharczyk będzie trzecim Polakiem, po Andrzeju Dziurce oraz Robercie Kubicy, który wystartuje podczas Grand Prix Macau. Podobnie jak Robert, tegoroczny mistrz Euroformuły Open weźmie udział w głównej części tego wydarzenia, jaką w tym roku jest Puchar Świata FIA FR. Warto więc poznać z kim dokładniej się zmierzy podopieczny Akademii Motorsportu ORLEN.
Wszyscy kierowcy będą się ścigać w Tatuusach T-318. To konstrukcje doskonale znane fanom serii juniorskich. Są one stosowane w większości Formuł Regionalnych na świecie. Od przyszłego roku zadebiutuje nowa generacja tych maszyn, więc Grand Prix Macau będzie niejako pożegnaniem tych bolidów.
R-ace GP
#2 Matteo De Palo – Włochy
Od dwóch lat ściga się w europejskiej Formule Regionalnej i w tym roku zajął drugie miejsce. De Palo startował już rok temu w Macau, na mecie wyścigu głównego był piąty, ale został zdyskwalifikowany za to, że jego bolid nie przeszedł badania technicznego. Ma już pewne plany na sezon 2026, przeskoczy szczebel wyżej do FIA F3, wspólnie z zespołem Trident. Na dodatek od zeszłego tygodnia jest juniorem McLarena, gdzie zastąpił… ubiegłorocznego zwycięzcę Grand Prix Macau Ugo Ugochukwu – także z R-ace GP.

#3 Jin Nakamura – Japonia
Junior Toyota Gazoo Racing w tym sezonie po raz pierwszy ściga się przez większość roku poza Japonią. W debiutanckim sezonie FIA Formula Regional European Championship zajął dziesiąte miejsce. Mimo to, ma już potwierdzony angaż w FIA F3 w zespole Hitech, wspieranym przez TGR. Debiut w Macau Nakamura zaliczył już rok temu. Japończyk prezentował dobre tempo, jechał w okolicy pierwszej dziesiątki, ale rozbił się w końcówce wyścigu głównego.

#5 Enzo Deligny – Francja
Kolejny kierowca dobrze znany z FRECA i kolejny kierowca ze ścisłej czołówki tej serii. Urodzony w Szanghaju Deligny (mama jest Chinką, tata się ścigał w tym kraju) jechał swój drugi sezon w europejskiej Formule Regionalnej i skończył go na trzecim miejscu. Przez dwa lata był podopiecznym Red Bull Junior Team, ale w sezonie 2024 nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i stracił to wsparcie. Ubiegłoroczne Grand Prix Macau ukończył tuż za podium, na czwartym miejscu. Jego także zobaczymy za rok w FIA F3, Deligny będzie startował z Prema Racing.

KCMG Enya by Pinnacle Motorsport
#6 Théophile Naël – Francja
W 2023 roku został mistrzem Hiszpańskiej Formuły 4, wygrywając osiem wyścigów z dwudziestu jeden. Przesiadka szczebel wyżej nie przebiegła najlepiej, Naël skończył sezon 2024 FRECA na dziewiątym miejscu. Jedną lokatę wyżej uplasował się za to w tym roku w FIA F3, gdzie startował z Van Amersfoort Racing. Pozostanie w tej serii za rok, ale przejdzie do ekipy Campos Racing. Tak, jak trójka wyżej, on też jechał rok temu w Macau. Był w pierwszej dziesiątce, ale miał uszkodzony nos i sędziowie nakazali mu zjechać do boksów. Tam mechanicy odpalali jego bolid „na popych”, co było niezgodne z regulaminem sportowym i Francuza zdyskwalifikowano.

#7 Mari Boya – Hiszpania
Niejako weteran Grand Prix Macau, w porównaniu do rywali. Boya wystartuje tu po raz trzeci, bo brał udział także w ostatniej edycji z użyciem bolidów FIA F3 w 2023. Wtedy zajął czwarte miejsce. W Pucharze Świata FIA FR rok temu był siódmy, mimo, że ruszał do wyścigu głównego z końca stawki. Junior Aston Martina w Formule 1 ma za sobą trzy sezony w FIA F3. Tegoroczny był zdecydowanie najlepszym, zakończony na trzecim miejscu. Hiszpan jest przymierzany do Premy w Formule 2 na przyszły rok przez media branżowe.

Evans GP
#8 Charlie Wurz – Austria
Starszy z synów Alexa Wurza zdobywał tytuły w seriach juniorskich, ale mniejszego kalibru – Formule 4 ZEA oraz Formula Regional Oceania Championship, znanej dawniej jako Toyota Racing Series. Charlie ma na swoim koncie dwa sezonu w FIA F3, w których pokazał postęp. Po dwudziestym drugim miejscu w 2024 roku, ten sezon zakończył na miejscu trzynastym. Według doniesień medialnych, Charlie Wurz przyszły rok może spędzić szczebel wyżej w F2, ale niewykluczony jest także trzeci sezon w FIA F3 w jeszcze lepszej ekipie. Do Macau wraca po rocznej przerwie. W 2023 roku nie ukończył wyścigu głównego.

#9 Oscar Wurz – Austria
Pierwszy debiutant w Macau na tej liście. Młodszy syn Alexa Wurza na razie nie ma zbyt wielu sukcesów na swoim koncie, został mistrzem F4 CEZ rok temu, a obecny sezon spędza w Eurocup-3, czyli serii gdzie ściga się z Kacprem Sztuką oraz Maciejem Gładyszem w zmodyfikowanych Tatuusach T-318. Przed finałową rundą ma dopiero osiemnaste miejsce w generalce, nic więc dziwnego, że wybrał Makau zamiast Montmelo. Na papierze Oscar powinien pozostać na tym szczeblu w 2026 roku.

#10 Hiyu Yamakoshi – Japonia
W porównaniu do Nakamury, Yamakoshi niemalże natychmiast opuścił Japonię, jeszcze w czasach kartingu, by startować w Europie. W swoim drugim sezonie w Formule 4 sprawił nie lada niespodziankę zajmując trzecie miejsce we Włoskiej F4 i czwarte w Euro 4, będącej uzupełnieniem programów kierowców włoskiej serii. Sezon 2025 spędził na szczeblu między FIA F3 i F4, głównie w FRECA, ale i okazjonalnie w GB3 Championship. Ostatecznie znalazł się w tabeli tuż przed rodakiem, na dziewiątej pozycji, ale ma też kontrakt na starty w FIA F3 w 2026 roku wspólnie z Van Amersfoort Racing.

SJM Theodore Prema Racing
#11 Rashid Al Dhaheri – Zjednoczone Emiraty Arabskie
Reprezentant Emiratów od początku kariery ma silne wsparcie finansowe, a na dodatek w tym roku został juniorem Mercedesa. Jego wyniki w Europie na razie nie są wybitne – dwa sezony we Włoskiej F4 zakończone na dziesiątym miejscu, ósme w FRECA, gdzie powinien zostać w przyszłym roku. Al Dhaheri pojedzie drugi raz w Pucharze Świata FIA FR, ale trzeci w Macau. W 2023 roku wystartował w wyścigu Formuły 4 na Guia Circuit, zajmując trzecie miejsce. Rok temu skończył za Matteo De Palo i czekał go dokładnie taki sam los, co Włocha, z którym ścigał się w jednym zespole.

#12 Freddie Slater – Wielka Brytyania
Niezwykle obiecujący kierowca już od czasów kartingu. Mistrz świata OK-J z 2020 roku, mistrz Europy tej kategorii rok później, do tego tytuł europejski KZ2 w sezonie 2023. Można się było spodziewać fajerwerków po przejściu do formuł i dokładnie to nastąpiło. Na dwadzieścia jeden wyścigów Włoskiej F4 w 2024 roku, Slater wygrał aż piętnaście. W tym sezonie takiej dominacji nie ma, ale Brytyjczyk został mistrzem FRECA. Rok temu wystartował w Grand Prix Macau, był w czołówce, ale rozbił się na ostatnim okrążeniu, sklasyfikowano go na trzynastym miejscu. Przyszły rok to FIA F3 z Tridentem.

#31 Hon Chio Leong – Makao
Jedyny reprezentant gospodarzy. W porównaniu do swoich rywali może pochwalić się nawet nie jedna, ale dwiema wygranymi w Grand Prix Macau. Trzeba tutaj dodać jednak małą gwiazdkę. Leong wygrywał w 2020 i 2021 roku, kiedy głównym punktem programu były wyścigi Formuły 4, a na dodatek nie startował nikt spoza Chin, Hong Kongu, Makao i Tajwanu. To będzie jego pierwszy start w Grand Prix Macau od 2022 roku (nie licząc wyścigu F4 w 2023 roku), a szósty ogółem. Ostatnie lata spędził w azjatyckim Lamborghini Super Trofeo, gdzie zdobył tytuł w głównej klasie PRO w tym roku. Tam ścigał się jako Charles Leong.

Saintéloc Racing
#15 James Egozi – Stany Zjednoczone
Amerykanin, w pogoni za marzeniami o F1, szybko zaczął się ścigać w Europie. W formułach na razie nie ma zbyt czym się chwalić. Próbował swoich sił we Włoskiej F4 w 2023 roku, zajął czternaste miejsce. Później przeskoczył do Hiszpanii i w tamtejszej Formule 4 skończył jako szósty. Ten rok spędza w Eurocup-3 i zima była obiecująca – był trzeci w Spanish Winter Championship, wiosną, latem i jesienią jest trochę gorzej – obecnie jest siódmy. Egozi przez rok był juniorem Red Bulla. W Macau pojedzie po raz pierwszy.

#16 Owen Tangavelou – Wietnam
Kierowca o prawdopodobnie najciekawszych korzeniach. Urodził się na przedmieściach Paryża, jego tata jest z Wietnamu, a mama ma pochodzenie… flamandzko-polskie! Większość swojej kariery Tangavelou startował pod flagą Francji, a od zeszłego sezonu reprezentuje Wietnam. Po dwóch sezonach we Francuskiej F4 przeszedł do FRECA, gdzie lepiej wychodziły mu drugie połowy roku. Spróbował swoich sił w Eurocup-3 rok temu i zajął czwarte miejsce. O tym sezonie ciężko coś powiedzieć. Wietnamczyk początek roku spędził w USA startując w USF Pro 2000 (trzeci szczebel drabinki INDYCAR, tuż pod Indy NXT), wrócił do Europy i zaliczył gościnne starty w Eurocup-3, ale ostatni z nich miał miejsce w lipcu. W Grand Prix Macau zaliczy debiut.
TOM’S Formula
#17 Yuki Sano – Japonia
Japoński zespół, od dekad silnie współpracujący z Toyotą – nic dziwnego, że w ich składzie jest dwóch juniorów TGR z Japonii. Sano po dwóch sezonach w Japońskiej F4, a w tym roku widzimy go w Super Formula Light. Jak nazwa wskazuje, jest to seria poniżej Super Formuły. Na dodatek używa ona dokładnie tych samych bolidów, co Euroformuła Open. Po serii czterech zwycięstw na sam start sezonu nie był na razie w stanie wrócić na najwyższy stopień podium i jest drugi przed ostatnim weekendem wyścigowym.

#18 Tokiya Suzuki – Japonia
Jego kariera wygląda bardzo podobnie do kolegi zespołowego młodszego o – dosłownie – cztery dni. Suzuki został w tym roku mistrzem Japońskiej Formuły 4, a ma też matematyczne szanse na tytuł w Japońskiej Formule Regionalnej. Na razie ma drugie miejsce w jednej z nielicznych serii tej kategorii, które nie korzystają z używanych w ten weekend dominatorów rynku – Tatuusów T-318. Z Sano ścigał się w tym roku, choć w różnych w klasach, w Super Taikyu, ta seria ma swój finał w ten weekend na Fuji Speedway.

PHM Racing
#19 Mattia Colnaghi – Włochy
Włosko-argentyński kierowca do tej pory swoją karierę toczył w hiszpańskich seriach. Po zostaniu mistrzem Hiszpańskiej Formuły 4 rok temu, zdominował sezon Eurocup-3. Colnaghi już rok temu startował w Makau, ale rozbił się pod koniec wyścigu. Wystarczyło to, by sklasyfikować go na czternastym miejscu. Za rok zobaczymy go w FIA F3 z MP Motorsport, w barwach programu juniorskiego Red Bulla.

#20 Enzo Yeh – Tajwan
Kolega zespołowy Tymka Kucharczyka z końcówki sezonu Euroformuły Open nie może się pochwalić owocną karierą. Przedwcześnie zakończył swoją kampanię w Formula Regional European Championship, rok temu ścigał się we Włoskiej F4, gdzie zajął siódme miejsce w pierwszym wyścigu sezonu i to był jego jedyny dorobek punktowy. Ostatnio testował ponownie bolid Euroformuły Open, więc tam powinien zostać. Yeh ścigał się w Makau w Formule 4.

#21 Jose Garfias – Meksyk
Kolejny znajomy z Euroformuły Open. Ten sezon zakończył na czwartym miejscu. Dwa lata wcześniej w Eurocup-3 był… czwarty. Druga kampania w tej serii nie przebiegała po jego myśli i pod koniec roku przeskoczył do EFO. W tym roku zaliczył gościnny start w FIA F3

ART Grand Prix
#22 Evan Giltaire – Francja
Swoją karierę w bolidach zaczął od mistrzostwa we Francuskiej Formule 4. Potem nastąpiła przesiadka do Europejskiej Formuły Regionalnej, ale obie kampanie przebiegły poniżej jego oczekiwań – siódme miejsce w 2024, piąte w 2025 roku. Zwłaszcza w tym sezonie mógł mieć wyższe oczekiwania po tytule w zimowej Bliskowschodniej Formule Regionalnej. Francuz debiut w Makau zaliczył rok temu, ale nie ukończył wyścigu głównego. Za rok Giltaire chce startować w Super Formula Lights.

#23 Taito Kato – Japonia
Startujący z francuską licencją podopieczny Hondy został mistrzem Francuskiej F4 sezon po Giltaire. Wspólnie z ART Grand Prix startował w tym roku w FRECA, gdzie dwa razy był na podium, co pomogło w zajęciu siódmego miejsca. W tej samej ekipie zobaczymy go za rok w Formule 3, gdzie jego partnerem zespołowym będzie Maciej Gładysz.

#24 Kanato Le – Japonia
Kolejny przyszły japoński kolega zespołowy Maćka Gładysza w FIA F3 w 2026 roku. Wyścigową karierę poza kartingiem zaczął w Wielkiej Brytanii od rywalizacji w juniorskich Ginettach. W brytyjskich seriach szło mu lepiej niż w europejskich, bo w GB3, gdzie zaliczył trzy rundy w tym roku, udało mu się wygrać jeden wyścig na Spa-Francorchamps. Drugi sezon w FRECA zakończył na dopiero czternastej pozycji, a rok temu w Makau był częścią kataklizmu ART, kiedy to trzech ich kierowców rozbiło się na jednym okrążeniu.
Trident Motorsport
#25 Noah Strømsted – Norwegia
Największy sukces juniora Mercedesa na ten moment to wicemistrzostwo Duńskiej F4 w 2021 roku, kiedy to ominęły go dwie pierwsze rundy. Pierwszy pełny sezon w FIA F3 był jednak obiecujący – szóste miejsce z jednym zwycięstwem po drodze. Za rok ponownie zobaczymy go w tej kategorii, także w Tridencie.

#26 Tasanapol Inthraphuvasak – Tajlandia
Taj budzi postrach wśród niektórych komentatorów swoim nazwiskiem, mimo, że w wymowie jest całkiem łatwe. Jego wyniki nie są fantastyczne, ale i nie dramatyczne. 10. miejsce w Brytyjskiej F4, 9. w Hiszpańskiej rok później, szóste w Eurocup-3 w 2023 roku. Przesiadka do FIA F3 sezon temu była bolesnym zderzeniem się ze ścianą w postaci dopiero 24. pozycji. W tym roku, w barwach lepszej ekipy, przyniósł spory progres i siódme miejsce na koniec sezonu. Były nawet dwie wygrane, w tym w ostatnim wyścigu roku na Monzy.

#27 Reza Seewootuthun – Wielka Brytania
Większość swojej kariery spędził na rodzinnej wyspie, zaliczając standardową ścieżkę. Najpierw Ginetta Juniors, później Brytyjska F4, w tym roku GB3 Championship, gdzie zajął piąte miejsce wygrywając jeden wyścig. Ciekawostką jest brązowy medal Igrzysk Sportów Motorowych 2024 w Walencji w Formule 4.

Van Amersfoort Racing
#28 Kiyoshi Umegaki – Japonia
Mimo, że też jest podopiecznym akademii Toyota Gazoo Racing oraz startuje w TOM’S w Japońskiej Formule Regionalnej, gdzie prowadzi przed finałową rundą, to na ten weekend dołączył do holenderskiej ekipy obchodzącej w tym roku swoje pięćdziesiąte urodziny. Powinien jednak pozostać w ojczyźnie na przyszły rok, zaliczając kolejny szczebel tamtejszej drabinki w postaci Super Formula Lights.

#29 Tymoteusz Kucharczyk – Polska
Tego kierowcy przedstawiać chyba nie trzeba. Tegoroczny mistrz Euroformuły Open, jeden z najpopularniejszych i najbardziej obiecujących polskich juniorów. Obecnie walczy o budżet na starty w Formule 2, którego bolid (starszej generacji) niedawno testował na Vallelundze. Wcześniej też zaliczył swoje pierwsze spotkanie z amerykańskim motorsportem sprawdzając w Indianapolis konstrukcje USF Pro 2000 oraz Indy NXT (odpowiednio trzeciego i drugiego szczebla drabinki IndyCar).

#30 Zhenrui Chi – Chiny
Kolejny ciekawy przypadek pod względem flag przy nazwisku. Chi jest Chińczykiem, startującym z włoską licencją, a na kombinezonie ma flagę Hong Kongu. Swój pełnoprawny debiut w formułach zaliczył w tym roku. Intensywny program przygotowawczy przyniósł skutki, bo Chi we Włoskiej F4 w tym roku był piąty, a nawet wygrał jeden wyścig. Pierwsze spotkanie z Formułą Regionalną zaliczył podczas dwóch rund FRECA, w tej serii (która straci literkę “A” ze skrótu za rok) powinien pozostać na sezon 2026.

Harmonogram transmisji:
Sobota, 15 listopada
07:20 FIA GT World Cup: wyścig kwalifikacyjny
09:00 FIA FR World Cup: wyścig kwalifikacyjny
10:35 FIA F4 World Cup: wyścig kwalifikacyjny (retransmisja)
15:00 Eurocup-3: wyścig pierwszy
15:55 Hiszpańska F4: wyścig pierwszy
Niedziela, 16 listopada
08:00 FIA FR World Cup: wyścig główny
09:55 FIA F4 World Cup: wyścig główny (retransmisja)
11:55 Hiszpańska F4: wyścig drugi
12:55 FIA GT World Cup: wyścig główny (retransmisja)
14:55 Eurocup-3: wyścig drugi
15:50 Hiszpańska F4: wyścig trzeci