Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Inne Komentarze: 0

Powrót do sześciu cylindrów. Tym razem bez półśrodków

No Nowy Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ nie jest kolejną wersją wyposażenia. To korekta kursu. Po okresie czterocylindrowych odmian i rozbudowanych układów plug-in hybrydowych do średniej klasy AMG wraca rzędowa szóstka. I to ona definiuje ten samochód.

Model będzie oferowany jako klasyczny SUV oraz jako bardziej dynamiczne wizualnie Coupé. Różnice dotyczą głównie stylistyki i przestrzeni nad głową z tyłu. Mechanicznie obie wersje pozostają identyczne – ta sama rzędowa szóstka, ten sam napęd AMG Performance 4MATIC+. I ten sam punkt ciężkości całego projektu.

Silnik 3.0 R6 – najważniejsza zmiana

Pod maską pracuje rozwinięta jednostka 3.0 R6 z podwójnym doładowaniem. Klasyczna turbosprężarka współpracuje z elektrycznym kompresorem pomocniczym, który wypełnia moment zanim spaliny rozpędzą wirnik turbo. To rozwiązanie znane z wcześniejszych modeli AMG, ale tutaj zostało przeprojektowane głębiej, niż sugerują suche dane.

Silnik otrzymał nową głowicę z poprawionymi kanałami dolotowymi i wydechowymi, nowy wałek rozrządu po stronie dolotu, większy intercooler oraz układ dolotowy o zwiększonej objętości. Turbosprężarka pracuje z ciśnieniem do 1,5 bara. Elektryczny kompresor może działać niemal w sposób ciągły i oferuje do 7,5 kW wsparcia.

Efekt? 449 KM oraz 600 Nm momentu obrotowego w trybie ciągłym. Przy 5200 obr./min aktywuje się funkcja overboost, podnosząca moment do 640 Nm na maksymalnie 10 sekund. Charakterystyka została wyraźnie przesunięta wyżej. Silnik chętnie wkręca się na obroty i nie gaśnie w górnym zakresie. W tym przypadku liczby nie są tylko tabelą – zmieniają sposób, w jaki auto reaguje. Nie chodzi wyłącznie o przyspieszenie. Chodzi o sposób oddawania mocy.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
fot. Mercedes

48 V – wsparcie, nie dominacja

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ wykorzystuje drugą generację zintegrowanego rozrusznika-generatora (ISG) zintegrowanego ze skrzynią biegów. Instalacja 48 V zapewnia chwilowe wsparcie o mocy 17 kW (23 KM) i do 205 Nm momentu obrotowego. System pozwala odzyskiwać energię, chwilowo wyłączać silnik w trakcie jazdy oraz wygładza pracę systemu start-stop.

To miękka hybryda. Nie plug-in. Konstrukcja nie przejmuje kontroli nad charakterem auta, raczej go wygładza w tle. W kontekście nadchodzących norm emisji – w tym Euro 7 – jest to element większej strategii. Czterocylindrowe GLC 43 i 63 SE Performance znikają z oferty. GLC 53 pozostaje jedyną spalinową, wysokowydajną odmianą tej generacji. To nie jest przypadkowe przesunięcie w cenniku. To wyraźny sygnał.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+

Osiągi i napęd AMG Performance 4MATIC+

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 4,2 sekundy z funkcją RACE START dostępną w pakiecie AMG DYNAMIC PLUS. Prędkość maksymalna wynosi standardowo 250 km/h, a z pakietem AMG Driver’s rośnie do 270 km/h.

Silnik współpracuje z 9-biegową przekładnią AMG SPEEDSHIFT TCT 9G. Zmiany przełożeń są szybsze, redukcje mogą być wielostopniowe, a funkcja międzygazu podkreśla mechaniczny charakter napędu. W trybach Sport i Sport+ reakcje skrzyni są wyraźnie ostrzejsze.

Standardem jest w pełni zmienny napęd AMG Performance 4MATIC+. W spokojnej jeździe możliwe jest całkowite odłączenie przedniej osi. Jeśli chodzi o konfigurację sportową, układ preferuje tył. Stosując tryb Drift Mode – dostępnym w pakiecie AMG DYNAMIC PLUS – moment może być przekazywany w całości na tylną oś.

To pierwszy SUV AMG z fabrycznym trybem driftu. I trudno uznać to za przypadek.

Zdolność holowania wzrosła do 2400 kg (z hamulcem). W codziennym użytkowaniu to parametr bardziej istotny niż sugeruje marketing.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
fot. Mercedes

Zawieszenie, skrętna tylna oś i hamulce

AMG RIDE CONTROL opiera się na stalowym zawieszeniu z adaptacyjnym tłumieniem. Każde koło kontrolowane jest indywidualnie, a amortyzatory posiadają oddzielne zawory dla fazy dobicia i odbicia. Do wyboru są tryby Comfort, Sport oraz Sport+.

Standardem jest skrętna tylna oś o maksymalnym kącie 2,5 stopnia. 2,5 stopnia. Niewiele na papierze. Do około 100 km/h tylne koła skręcają przeciwnie do przednich, poprawiając zwinność i zmniejszając promień zawracania. Powyżej tej prędkości skręcają równolegle (do 0,7 stopnia), zwiększając stabilność przy dynamicznej jeździe.

Układ kierowniczy AMG z trzystopniową charakterystyką zmienia siłę wspomagania w zależności od trybu jazdy. W ustawieniach sportowych wymaga większego zaangażowania. Za hamowanie odpowiadają wentylowane tarcze 390 x 36 mm z przodu oraz 360 x 26 mm z tyłu. Konfiguracja dobrana pod kątem osiągów. I masy auta.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
fot. Mercedes

Dźwięk – element konstrukcyjny

Nowy układ wydechowy z dodatkowymi rezonatorami podkreśla charakter silnika 3.0 R6. Bas przy przyspieszaniu i charakterystyczne strzały przy odjęciu gazu zależą od wybranego programu jazdy. Opcjonalny system AMG Real Performance Sound z aktywnie sterowanymi klapami pozwala dodatkowo modulować brzmienie.

W przypadku powrotu do sześciu cylindrów akustyka nie mogła być dodatkiem. To jeden z fundamentów tej wersji.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+
fot. Mercedes

Golden Accents – estetyka w ograniczonym czasie

Na pierwszy rok produkcji przewidziano pakiet Golden Accents. W połączeniu z lakierami Obsidian Black metallic lub Graphite Grey magno wprowadza elementy wykończone w odcieniu techgold.

21-calowe kute felgi AMG w matowej czerni otrzymują złote ranty i detale na dekielkach. Wnętrze obejmuje czarne skórzane fotele AMG z kontrastowymi przeszyciami oraz elementy z włókna węglowego z wplecioną metaliczną nicią. Pakiet nie wpływa na parametry techniczne. Zmienia odbiór wizualny samochodu i na tym jego rola się kończy.

Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ pozostaje obecnie jedyną spalinową, wysokowydajną odmianą tej generacji. Elektryczny następca z osiowymi silnikami strumieniowymi zapowiadany jest na 2027 rok. Ceny nie zostały jeszcze ujawnione.

Sześć cylindrów wróciło do średniej klasy AMG. W dzisiejszym krajobrazie to więcej niż aktualizacja modelowa.

Motoryzacja w Motowizji

 

Udostępnij!