Polskie trasy czekają na światowe legendy
Nie ma wątpliwości, że 3. Polski Rajd Legend, organizowany przez Auto Moto Klub Kłodzko w ostatni weekend wakacji, przyciągnie tysiące kibiców. Siłą rajdu stało się połączenie znanych odcinków specjalnych, samochodów z historią oraz kierowców, którzy nie przyjeżdżają tu wyłącznie po wynik. Już wiadomo, że w tym roku na starcie staną m.in.: Marcus Gronholm, Bruno Thiry, Armin Schwarz, Frank Kelly i Leszek Kuzaj. Ten zestaw nazwisk dobrze pokazuje międzynarodowy zasięg wydarzenia i jego atrakcyjność dla kierowców związanych z różnymi epokami rajdów. Zdradzamy trasy i harmonogram.
Polski Rajd Legend odbędzie się w dniach 27–29 sierpnia 2026 roku. Bazą wydarzenia będzie Polanica-Zdrój, a główna rywalizacja zostanie rozegrana w piątek i sobotę, 28–29 sierpnia. W tym roku organizatorzy przygotowali dwudniowy format obejmujący rywalizację na 12 odcinkach specjalnych. Łącznie załogi pokonają 68,90 km oesowych, a całkowita długość rajdu wyniesie 347,63 km. Na zawodników czekają kultowe fragmenty dawnych oesów, znane z historii polskich i europejskich rajdów.
Piątkowy etap będzie dość krótki (13,70 km), ale niezwykle widowiskowy, bo zawiera miejskie fragmenty. Załogi dwukrotnie przejadą odcinek Radków o długości 5,00 km, a dzień zakończy widowiskowy oes Q Service Castrol – Kłodzko, liczący 3,70 km.
Sobota, to już naprawdę dzień delektowania się rajdową atmosferą. Trasę przygotowano przede wszystkim dla kibiców. Tak, aby uniknąć pośpiechu i nerwowego przemieszczania się między oesami. Sobotni etap obejmie 9 odcinków specjalnych i 55,20 km oesowych. Zawodnicy trzykrotnie pokonają pętlę z odcinkami Polanica-Zdrój (5,10 km), Spalona (5,40 km) oraz Duszniki – Zieleniec (7,90 km).
Dodatkowym punktem dla publiczności będzie park serwisowy w Polanicy-Zdroju, gdzie kibice będą mogli zobaczyć samochody z bliska i spotkać kierowców poza odcinkami.
Jednym z powodów rosnącej popularności Polskiego Rajdu Legend jest zaufanie, jakim imprezę obdarzyli doświadczeni i utytułowani zawodnicy. To właśnie oni, z pasją i sentymentem wracają na kultowe odcinki specjalne i nadają wydarzeniu charakter.
– Wygląda na to, że na starcie uda nam się zgromadzić wyjątkowe samochody i załogi, które najlepiej oddają ducha złotej ery rajdów. Polski Rajd Legend to nie tylko rywalizacja sportowa. To również święto motoryzacji dla całych rodzin. U nas kibice mogą z bliska podziwiać historyczne rajdówki, spotkać kierowców oraz poczuć atmosferę wielkich rajdów sprzed lat – podkreśla Daniel Trzciński, prezes Auto Moto Klub Kłodzko.
Co istotne, dla kibiców wstęp na rajd jest bezpłatny. Organizatorzy zapowiadają, że najmocniejsze punkty tegorocznej listy zdradzą bliżej wydarzenia. Największe niespodzianki mają zostać ujawnione dopiero po zamknięciu zgłoszeń. A ta ma opiewać w ok. 130 załóg oraz dodatkowe auta pokazowe i funkcyjne.
Co widać od początku, Polski Rajd Legend nie próbuje być klasyczną rundą współczesnego czempionatu. Jego miejsce jest gdzie indziej: między sportową rywalizacją, prezentacją historycznych samochodów i spotkaniem środowiska, które pamięta, jak wyglądały rajdy w czasach swej największej świetności.