Pechowy start Gryca podczas Rally Elektrėnai
W sobotni wieczór zakończył się Rally Elektrėnai, piąta runda Rajdowych Mistrzostw Litwy. Na wąskich, szutrowych trasach zlokalizowanych w rejonie Elektrėnai do rywalizacji stanął Bruno Gryc, który wraz z Sergiu Itu mierzył się z wymagającymi odcinkami specjalnymi. Mimo dobrego początku rywalizacji na trzecim odcinku specjalnym awaria nowej półosi zmusiła załogę do przerwania rywalizacji.
Rally Elektrėnai 2026 potoczył się dla Bruna Gryca zdecydowanie inaczej, niż zakładał młody kierowca. Początek rywalizacji był jednak dobry – po dwóch pierwszych odcinkach Bruno zajmował drugą pozycję w klasie LARC4. Dla polsko-rumuńskiej załogi najbardziej pechowa była jednak trzecia próba rajdu. To na niej w ich Oplu Corsa Rally4 pękła półoś, co przerwało ich rywalizację. Mimo problemów Bruno i jego zespół nie zamierzali się poddawać. Po wymianie półosi pojawiła się szansa na powrót do rywalizacji w systemie Super Rally. Niestety los po raz kolejny okazał się bezlitosny. Podczas próby ponownie doszło do awarii półosi, a druga usterka ostatecznie zakończyła start Bruna Gryca w Rally Elektrėnai.
– To zdecydowanie nie jest wynik, na jaki liczyliśmy. Chcieliśmy walczyć do końca, dlatego po pierwszej awarii zrobiliśmy wszystko, żeby wrócić na trasę. Niestety druga półoś również nie wytrzymała i tym razem musieliśmy zakończyć rajd. Szkoda, bo bardzo zależało mi na tym starcie i kolejnych kilometrach. Nie poddajemy się jednak, bo rajdy to taki sport, w którym nie zawsze wszystko zależy od kierowcy. Bardzo dziękuję całej ekipie za ten weekend, bo naprawdę starała się pomóc nam ukończyć ten rajd, a także naszym partnerom i kibicom za wsparcie – podsumowuje Bruno Gryc.
Bruno Gryc i Sergiu Itu przystąpili do Rally Elektrėnai, piątej rundy Rajdowych Mistrzostw Litwy, z dużymi ambicjami. Po przedwczesnym zakończeniu poprzedniego startu w Rokiškio Grand Rally młody kierowca chciał przejechać pełny dystans i powalczyć o kolejny dobry wynik.
Polsko-rumuńska załoga zaczęła naprawdę dobrze, plasując się na drugiej pozycji w swojej klasie, choć już początek rajdu nie był pozbawiony przygód. Podczas drugiego odcinka specjalnego Bruno zahaczył tylnym zderzakiem o słupek. Załoga zdołała jednak kontynuować jazdę i przygotowywała się do kolejnej próby, zajmując po pierwszych dwóch oesach drugą pozycję w LARC4, dziewiątą w klasie 2WD i drugą w klasyfikacji juniorskiej.
Problemy pojawiły się podczas trzeciej próby. W Oplu Corsie Rally4 pękła całkowicie nowa półoś, zmuszając załogę do powrotu do serwisu. Tam zespół podjął próbę naprawy i wymiany uszkodzonego elementu. Gryc i Itu po wymianie półosi wrócili do walki w systemie Super Rally. Niestety feralny element samochodu zawiódł ponownie i 14-latek wraz ze swoim pilotem musieli ostatecznie wycofać się z dalszej rywalizacji.
Starty Bruna Gryca wspierają Firma GRYC – właściciel marki HAKNER, Sobiesław Zasada Automotive, OGIO, OTCF S.A. – właściciel marki 4F oraz Danway.