Odcinek Wybrany Specjalnie – Rajd Japonii 2026
Czas nastawić budziki, zaparzyć kawę i schłodzić energetyki. Przed nami jedna z najtrudniejszych do śledzenia, ale też najbardziej unikatowych, rund WRC – Rajd Japonii. Przekonajcie się dla którego odcinka specjalnego warto w ten weekend zarwać noc.
Rajd Japonii to impreza z przeszło 20-letnią historią w mistrzostwach świata. Choć tegoroczna edycja będzie dopiero piątą na asfalcie to mam wrażenie, że sceneria w Aichi przyjęła się dużo lepiej niż ta szutrowa, na wyspie Hokkaido. Azjatycka runda WRC dorobiła się odcinków, które możemy nazwać „klasykami”, a jeden z nich to:
OS16/20 – Lake Mikawako

Jest to esencja tej imprezy. W niespełna 14 kilometrach drogi, organizatorom udało się zawrzeć każdy charakterystyczny element Rajdu Japonii. Malowniczy przejazd zaczyna się u wybrzeża tytułowego jeziora Mikawa.
Pierwsze 3.5 kilometra prowadzi po krętej, lecz dość szerokiej drodze. Później kierowcy będą trzymać gaz w podłodze przez niemal 400 metrów, zanim dojadą do najbardziej charakterystycznego zakrętu tej próby. To 90-stopniowy zakręt w lewo przed tradycyjną bramą Tori i małą kapliczką.
Dalej załogi zmierzą się z sprintem przez pola ryżowe i nawrotem na ciasną, górską drogę. Gdy spadnie deszcz robi się tu niezwykle ślisko. Najlepiej wie o tym Takamoto Katsuta, który w jednym z tych zakrętów uderzył w skarpę w 2022 roku.
Kolejna sekcja jest szybka, aż do 7 kilometra, gdy załogi wjeżdżają w las. Tu droga robi się dużo bardziej kręta. Kolejne cztery kilometry są pełne długich, zacieśniających się zakrętów. Zarządzanie oponami będzie tu kluczowe.
Załogi dojeżdżają później do kolejnej wioski i po pokonaniu nawrotu wpadają na finałową sekcję odcinka. Droga jest tu dużo szersza, więc prędkość znów rośnie. Właśnie ten sprint przez las zadecyduje o układzie tabeli na Power Stage.
Koncentrację trzeba będzie utrzymać do samej mety, bo odcinek kończy się techniczną sekcją pomiędzy drewnianymi chatkami.
Dwie sekundy od chwały

Odcinek „Lake Mikawako” zapisał się w głowach kibiców przede wszystkim, dzięki dramatycznemu finałowi walki o tytuł wśród producentów, który miał tu miejsce w 2024 roku.
Kwestia mistrzostwa wśród kierowców rozstrzygnęła się parę godzin wcześniej. Dachowanie Otta Tanaka na pierwszym niedzielnym odcinku oznaczało, że Mistrzem Świata oficjalnie został Thierry Neuville. Nikt nie mógł już dogonić Belga w klasyfikacji punktowej.
Paradoksalnie, taki rozwój wypadków mocno skomplikował sytuację Hyundaia w klasyfikacji zespołowej. Albowiem przed odpadnięciem, Estończyk był liderem rajdu. Jego wycofanie oznaczało jednak, że po 12 rundach sezonu i 20 odcinkach Rajdu Japonii, Toyota i Hyundai… remisowały w tabeli.
Sytuacja była więc jasna: ten zespół, którego kierowca wykręci najszybszy czas na Power Stage, sięgnie po mistrzostwo wśród producentów.
Pierwszy do walki ruszył Hyundai. Andreas Mikkelsen, który jechał w systemie super rally, po odpadnięciu na pierwszym etapie, próbował wycisnąć z rajdówki 100%. Być może wyciągnął z niej trochę za dużo, bo w lewym zakręcie opuścił drogę i zwiedził krzaki na poboczu.
Czas swojego kolegi poprawił więc świeżo upieczony Mistrz – Thierry Neuville. Belg pojechał w tak przekonujący sposób, że jego zespół miał prawo wierzyć w końcowy sukces. Tym bardziej, że jego wyniku nie był w stanie poprawić Takamoto Katsuta.
Niestety dla ekipy Abiteboula, ostatnie słowo w tamtym sezonie miał Sebastien Ogier. Presja od lat dodaje tylko Francuzowi skrzydeł i podobnie było w Rajdzie Japonii 2024, gdy to na nim ciążyły nadzieje Toyoty. Seb pokonał Neuvilla o 1.9 sekundy i zapewnił Japończykom koronę producentów.
Hyundaiowi po prostu zabrakło jednej rajdówki w odwodzie. Ta, zamiast walczyć o tytuł, zmierzała wtedy na lawecie do parku serwisowego.
Czy w tym roku „Lake Mikawako” zapewni nam podobne emocje? Miejmy nadzieję.
Kiedy i gdzie obejrzeć oes „Lake Mikawako?

Oes „Lake Mikawako” będzie w tym roku 16 i 20 odcinkiem specjalnym Rajdu Japonii. Jego pierwszy przejazd ruszy o 02:05 (polskiego czasu), a drugi o 07:15, w niedzielę 31 maja.
Transmisję ze wszystkich przejazdów – i wszystkich innych odcinków Rajdu Japonii zobaczycie na żywo na antenie Motowizji. Towarzyszyć Wam będzie stałe grono komentatorów i ekspertów. Do usłyszenia!