Dodał: Juliusz Winiarek Kategoria: Rajdy Komentarze: 0

Odcinek Wybrany Specjalnie – Rajd Finlandii 2026

W tegorocznym harmonogramie „Grand Prix Finlandii” zabrakło słynnej Ouninpohji. Na szczęście, nie oznacza to, że w nadchodzący weekend nie będzie na czym zawiesić oka. Oto oes, na który warto zarezerwować sobie czas.

Trasa jubileuszowej, 75-edycji Rajdu Finlandii została znacząco odświeżona. Pośród nowych odcinków w harmonogramie zachował się jednak prawdziwy klasyk, którego nie możecie przegapić. Jest to:

OS12/16 – Päijälä

Drogi tego odcinka są dobrze znane w regionie Pirkanmaa, ale w Rajdzie Finlandii pojawiły się po raz pierwsze dopiero w 2014 roku. Odcinek szybko zagrzał sobie miejsce w sercach kibiców i nic dziwnego. Nawet oglądanie onboardu z przejazdu jest niczym jazda kolejką górską.

Zmiany nie ominęły jednak także „Päijälä”. Próbę znacznie skrócono, ze zwyczajowych dwudziestu kilometrów, do zaledwie dziesięciu. Po raz pierwszy od 2021 roku będzie też przejeżdżany w odwrotnym kierunku.

Wciąż jest to jednak fantastyczny i bardzo techniczny odcinek. Dla kierowców najprzyjemniejsze są pierwsze trzy kilometry. To jedna z najbardziej lubianych sekcji w całym Rajdzie Finlandii. Zakręty będą długie, szybkie i nachylone do wewnętrznej. Droga cały czas będzie wznosić i opadać.

Nie zabraknie oczywiście hopek. Pierwszy (dosyć mały) skok czeka na załogi już 600 metrów po starcie. Kolejny, dużo bardziej spektakularny mieści się ponad dwa kilometry po starcie. Rajdówki wzniosą się w powietrze właściwie w środku długiego łuku.

Po trzech kilometrach zawodnicy skręcą w lewo na skrzyżowaniu i tu „Päijälä” pokaże swoje prawdziwe oblicze. Następne siedem kilometrów, aż do samej mety jest dużo węższe i bardziej techniczne.

To jak podchwytliwa jest końcowa sekcja odcinka najlepiej wie Takamoto Katsuta. W 2021 roku Japończyk wypadł z drogi i zakończył swój udział w rajdzie zaledwie 200 metrów od mety.

Prędkości będą jednak nadal w „fińskiej normie”. Załogi będą miały też do pokonania jedną bardzo dużą hopę. Najdalszych lotów spodziewamy się więc w okolicach ósmego kilometra.

Klasyk bez klasyków

fot. Red Bull Content Pool

Przeglądając harmonogram tegorocznego Rajdu Finlandii nie znajdziecie zbyt wielu znajomych nazw. Z rozkładu wypadły m.in.: Ruuhimaki czy Myhinpaa.

Przede wszystkim brakuje jednak Ouninpohji. Mało tego, w tym roku załogi nie przejadą żadną drogą składającą się na ten kultowy oes. To pierwsza taka sytuacja od 2010 roku. Na osłodę, do rajdu wraca odcinek „Himos-Jamsa” w 30-kilometrowej wersji, nieużywanej od 24 lat.

Zmiany są jednak radykalne i nic dziwnego, że rozbudziły dyskusję w środowisku rajdowym. Z jednej strony, nie jest to przecież sytuacja niespotykana. Każdą trasę trzeba kiedyś odświeżyć.

Istotą tego sportu jest przecież nieprzewidywalność, więc sytuacja, w której zawodnicy jadą odcinki „na pamięć” jest niepożądana. Już w zeszłym roku, niektórzy kierowcy sugerowali w wypowiedziach, że „Ouninpohja” przy obecnej technologii i rozwoju samochodów, nie robi już takiego wrażenia.

Do podobnych wniosków dochodzili w przeszłości organizatorzy innych rund WRC. W 2007 roku w Rajdzie Monte Carlo zabrakło „Col de Turini”. Rajd Portugalii pożegnał się z Fafe po 2001 roku i wrócił tam dopiero po czternastu latach.

Nawet na naszym podwórku można przypomnieć, jak w zeszłym roku na trasie Rajdu Świdnickiego próżno było szukać „Walimskich Patelnii”.

A jednak mało która z tych zmian faktycznie się przyjmuje. Praktycznie w każdym podanym tu przypadku organizatorzy prędzej czy później wracali do klasyków. A to dlatego, że status tych odcinków nie wziął się z powietrza.

Hopka na Fafe to nie tylko wzniesienie terenu między dwoma skałami – to święto całej motorsportowej Portugalii. Tak samo widząc Ouninpohję wspominamy lot Markko Martina w 2004 czy jazdę na krawędzi Mikko Hirvonena parę lat później.

W rajdach wiele ludzi, samochodów i zespołów jest tylko na chwilę. Może więc warto, aby kultowe odcinki były tym jednym, pewnym punktem?

Kiedy i gdzie obejrzeć na żywo oes „Päijälä”?

fot. Red Bull Content Pool

Oes „Päijälä” będzie w tym roku 12. i 16. odcinkiem specjalnym Rajdu Finlandii. Jego pierwszy przejazd ruszy o 08:42 (polskiego czasu), a drugi o 15:42 w sobotę 1 sierpnia.

Transmisję ze wszystkich przejazdów – i wszystkich innych odcinków Rajdu Finlandii – zobaczycie na żywo na antenie Motowizji. Towarzyszyć Wam będzie stałe grono komentatorów i ekspertów. Do usłyszenia!

Udostępnij!