Dodał: Juliusz Winiarek Kategoria: Rajdy Komentarze: 0

Odcinek Specjalnie Wybrany – Rajd Akropolu 2026

Czerwiec w świecie rajdów oznacza wizytę na jednej z najbardziej kultowych imprez w kalendarzu – grecki Rajd Akropolu. Każdy kamienisty zakręt ma tu swoją historię. Nic dziwnego. Zawody odbywają się w końcu od 1952 roku. Przekonajcie się, na który z odcinków warto zarezerwować sobie czas w nadchodzący weekend.

W tym roku czekają nas pewne zmiany. Baza rajdu przenosi się z miasta Lamia do położonego na wybrzeżu Loutraki. Nadmorski kurort gościł już zawody w sezonach 2009-2015. Czeka więc nas powrót na odcinki, które nie były przejeżdżane od ponad 10 lat.

A najciekawszy z nich to:

OS8/12 – Ghymno

Może wydawać się to Wam nietypowym wyborem, bo to odcinek rzadko używany w Rajdzie Akropolu. Stawka WRC pojedzie nim dopiero piąty raz w historii. „Ghymno” to jednak bardzo malowniczy odcinek z wieloma technicznymi sekcjami.

Cała trasa biegnie po zboczu góry. Margines błędu właściwie nie ma, bo rajdówki jadą po bardzo ciasnej drodze, mając po jednej stronie skarpę, a po drugiej przepaść. Nawierzchnia przypomina bardziej górską ściężkę pokrytą kamieniami. O kapcie i urwane zawieszenia będzie bardzo łatwo.

Odcinek rozpoczyna się na równinie. Po paru kilometrach slalomu między krzakami i drzewkami, zawodnicy pokonają lewy nawrót i rozpoczną wspinaczkę. Ta sekcja, choć biegnąca pod górę ma wiele szybkich zakrętów. Jazda na limicie może być kusząca, ale parę ciasnych, ślepych zakrętów, czeka na nierozważne załogi.

Korony drzew przykrywają pierwszą część odcinka. Przy porannym słońcu widoczność na początkowych sekcjach może być więc ograniczona. Przestrzeń otworzy się w okolicach 10 kilometra. Załogi wjadą wtedy do najpopularniejszej strefy kibica na tym odcinku.

Fani będą obserwować jak rajdówki pokonają trójkowy lewy zakręt, hopkę i kolejny ciasny lewy łuk. Potem załogi znajdą się na najszybszej części trasy. Kolejne dwa kilometry będzie można przejechać z gazem w podłodze, wciskając tylko hamulec przed duetem ciasnych zakrętów w okolicy 11 kilometra.

Ostatnie 6 kilometrów oesu jest najbardziej widowiskowe. Zawodnicy zjadą po zboczu góry do wioski Ghymno pokonując serię aż szesnastu nawrotów. To wszystko na tle majestatycznych wierzchołków Argolidów. Miejmy nadzieję, że pozwoli to na widowiskowe ujęcia serpentyn w blasku wschodu słońca.

Pocztówka z Loutraki

Rajd Akropolu po raz ostatni miał bazę w Koryntii w 2015 roku. Tak się składa, że tamta edycja kultowej imprezy jest bardzo dobrze wspominana przez polskich kibiców. Cofnijmy się więc w czasie o 11 lat.

Finał sezonu Rajdowych Mistrzostw Europy. O tytuł walczą Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran oraz Craig Breen i Scott Martin. Sprawa jest prosta – jeśli Polacy przywiozą z Peloponezu przynajmniej 16 punktów, tytuł będzie ich.

Plany chciała jednak pokrzyżować pogoda. Rajd Akropolu odbywał się wtedy w październiku i warunki były tak odległe od czerwcowych upałów, jak to możliwe. Obifte opady, błoto, mgła – greckie oesy bardziej przypomniały te z Rajdu Walii.

W tych wymagających okolicznościach, najlepiej rajd rozpoczął bohater gospodarzy – Lambros Athanassoulas. Później do głosu doszli jednak pretendenci do tytułu. Kajto i Breen wdali się w kolejny zażarty pojedynek, w którym po pięciu odcinkach górą był Irlandczyk

Na ostatniej próbie w pętli, otworzyła się jednak klapa w rajdówce Craiga i to Polacy zjeżdżali do serwisu jako liderzy. Kolejnych odcinków już nie było. Pogoda zepsuła drogi do tego stopnia, że organizator zdecydował się odwołać dalszą część rajdu.

W ten dramatyczny (i nieco antyklimatyczny) sposób Kajetanowicz i Baran zostali pierwszymi polskimi mistrzami Europy od Krzysztofa Hołowczyca i Macieja Wisławskiego. Na ten tytuł kibice nad Wisłą czekali więc 18 lat.

Podczas obecnej edycji Rajdu Akropolu również będziemy mieć naszych reprezentantów. O zwycięstwo w kategorii WRC3 powalczą Tymek Abramowski i Jakub Wróbel. Czy nawiążą do sukcesów „Kajto”? Trzymamy kciuki!

Wirtualne zapoznanie

Jako jeden z klasyków WRC, Rajd Akropolu znalazł się oczywiście w wielu znanych grach rajdowych. W większości tych produkcji próżno było jednak szukać wiernie odwzorowanych odcinków z Peloponezu.

Aż do 2015 roku. Wtedy ukazała się gra DiRT Rally, w której znalazł się opisywany dzisiaj odcinek „Ghymno”. Trasa nie jest oczywiście odwzorowana z dokładnością do 1 centymetra, ale wystarczająco wiernie naśladuje rzeczywistość, abyście mogli się przekonać, z czym będą mierzyć się załogi WRC.

Odcinek podzielony jest na dwie części. Jeśli chcecie pokonać go w tegorocznej konfiguracji, musicie najpierw przejechać trasę „Tsiristra Thea” a później „Kathodo Leontiou”. W razie czego te odcinki, pod tymi samymi nazwami są dostępne też w DiRT Rally 2.0.

Kiedy i gdzie obejrzeć oes „Ghymno”?

fot. Red Bull Content Pool

Oes „Ghymno” będzie w tym roku 8 i 12 odcinkiem specjalnym Rajdu Akropolu. Jego pierwszy przejazd ruszy o 06:54 (polskiego czasu), a drugi o 15:39, w sobotę 27 czerwca.

Transmisję ze wszystkich przejazdów – i wszystkich innych odcinków Rajdu Akropolu zobaczycie na żywo na antenie Motowizji. Towarzyszyć Wam będzie stałe grono komentatorów i ekspertów. Do usłyszenia!

Udostępnij!