Finały Monster Energy NASCAR Cup Series w Motowizji

nascar 2019 motowizja

Już w ten weekend rozpocznie się faza playoff Monster Energy NASCAR Cup Series! W walce o mistrzostwo pozostało już tylko 16 kierowców.

Aby zdobyć tytuł pucharowej serii NASCAR, zawodnicy muszą przetrwać trzy kolejne rundy fazy playoff. Co trzy wyścigi odpadać będzie czwórka z najmniejszą ilością punktów. Bezpośredni awans do kolejnej rundy będzie można sobie zapewnić wygrywając któryś z wyścigów. Walka o zwycięstwa zapowiada się jeszcze bardziej zacięta niż zwykle! Tegorocznego mistrza poznamy podczas ostatniego wyścigu sezonu na Homestead-Miami Speedway. Podczas Ford EcoBoost 400 najlepsza czwórka będzie miała jedno proste zadanie – ukończyć wyścig przed rywalami.

Motowizja już po raz czwarty pokaże walkę o tytuł w Monster Energy NASCAR Cup Series. Nasi widzowie zobaczą na żywo dziewięć z dziesięciu wyścigów fazy playoff oraz podsumowania każdego z nich. Pierwszy wyścig playoffów, South Point 400 na Las Vegas Motor Speedway na antenie Motowizji w poniedziałek, 16 września o godzinie 1:00.

Podsumowania wyścigów pucharowej serii NASCAR można oglądać we wtorki o godzinie 22:05.

Transmisje wyścigów Monster Energy NASCAR Cup Series w Motowizji:
16.09, godz. 01:00 – South Point 400 (Las Vegas Motor Speedway)
29.09, godz. 20:30 – Bank of America ROVAL 400 (Charlotte Motor Speedway Road Course)
06.10, godz. 20:30 – Dover 400 (Dover International Speedway)
13.10, godz. 20:00 – 1000Bulbs.com 500 (Talladega Superspeedway)
20.10, godz. 20:30 – Hollywood Casino 400 (Kansas Speedway)
27.10, godz. 20:00 – First Data 500 (Martinsville Speedway)
03.11, godz. 21:00 – AAA Texas 500 (Texas Motor Speedway)
10.11, godz. 20:30 – Bluegreen Vacations 500 (ISM Raceway)
17.11, godz. 21:00 – Ford EcoBoost 400 (Homestead-Miami Speedway)

WYPOWIEDZI KOMENTATORÓW:
Szymon Tworz: W ostatnich tygodniach tegorocznego sezonu zasadniczego poznaliśmy prawdziwy rozkład sił. Wielu kierowców, którzy na początku sezonu wykazywali się świetnymi rezultatami, zaczęło powoli osuwać się w cień zupełnie innych nazwisk. Wiadomo jednak, że specyfika fazy playoff jest złożona. Potrzeba tutaj nie tylko wspaniałej formy, ale także ogromu innych czynników. Brak awarii technicznych, szczęście i chłodna kalkulacja to elementy, których potrzebuje teraz każdy. W pierwszej rundzie fazy playoff zmierzą się wszyscy – Ci którzy weszli do niej z łatwością i Ci którzy walczyli do ostatnich metrów, powoli budując formę. Tacy kierowcy jak zdeterminowany Kyle Busch, Denny Hamlin, czy Kevin Harvick powinni przejść dalej bez większych problemów, bardzo zastanawia mnie jednak, jak poradzi sobie Martin Truex Jr., dla którego jest to pierwszy sezon w Joe Gibbs Racing i w fazie playoff, gdzie pojawia się ogromna presja, może mieć nieco problemów. Zwłaszcza, że w jego wypadku po raz pierwszy w playoffach będą także trzej inni kierowcy z tego samego zespołu. W takiej sytuacji Truex nie znalazł się jeszcze nigdy. Młodzi kierowcy tacy jak Blaney, Byron czy nawet Elliott z pewnością będą stawiać wszstko na jedną kartę. Dodatkowo mamy tu też kierowców niezwykle doświadczonych. Kurt Busch zalicza jeden z lepszych sezonów w ostatnich latach, a Ryan Newman udowodnił już, że jeżeli tylko udaje mu się dostać do playoffów, to bywa prawdziwym pretendentem do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Kolejne pozycje, kolejne wyścigi i kolejni kierowcy, którzy będą żegnać się z marzeniami o mistrzostwo, to już rosnąca liczba niewiadomych. Wiem jednak, że kolejne dziesięć tygodni przyniesie spektakl, jakiego oczekiwaliśmy od lutego tego roku. Będzie to prawdziwa uczta nie tylko dla fanów NASCAR, ale każdego sympatyka sportów motorowych i właśnie te emocje będzie można przeżywać z nami na antenie Motowizji.

Michał Budziak: Próba przewidzenia tego jak będą przebiegać najbliższe tygodnie w pucharowej serii NASCAR nie jest łatwa. Na starcie playoffów mamy szesnastu kierowców, z których siedmiu czy nawet ośmiu ma realne szanse na wywalczenie tytułu mistrzowskiego. Przed nimi dziesięć wyścigów, w których jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało, wszystko może się wydarzyć. Jednak opierając się na statystykach i puszczając nieco wodze fantazji można pokusić się o wytypowanie, którzy kierowcy „powinni” żegnać się z rywalizacją na poszczególnych etapach fazy pucharowej sezonu 2019.
Uważam, że w tym celu trzeba uwzględnić dwa czynniki. Po pierwsze, ile punktów za dokonania w sezonie zasadniczym mają na swoich kontach poszczególni kierowcy. Otwierający tabelę Kyle Busch już na starcie playoffów dysponuje przewagą 41 punktów nad okupującym 13. miejsce Williamem Byronem. Korzystając min. z tego atutu, Busch oraz jego kompani z Joe Gibbs Racing, którzy prezentowali bardzo solidną dyspozycję w sezonie zasadniczym, Denny Hamlin oraz Martin Truex Jr. (trójka odniosła w sumie 12 zwycięstw w 26 wyścigach) pewnie awansują do wielkiego finału. Pozostaje pytanie, który z kierowców będzie tym „Czwartym to brydża”? Stawiam na Chase’a Elliotta z Hendrick Motorsports, który może być czarnym koniem tegorocznych playoffów. Dochodzimy do drugiego czynnika decydującego o tym, kto zostanie mistrzem pucharowej serii NASCAR w sezonie 2019. To dyspozycja w wyścigu na Homestead-Miami Speedway. Zarówno Kyle Busch jak i Denny Hamlin oraz Martin Truex Jr. mogą pochwalić się znakomitymi statystkami z obiektu na Florydzie. Będziemy zatem świadkami bratobójczej walki kierowców Joe Gibbs Racing, z której zwycięsko wyjdzie Kyle Busch. Kierowca z Las Vegas wyciągnie wnioski z minimalnych porażek w Miami, których doświadczył w poprzednich sezonach i zostanie po raz drugi mistrzem Monster Energy NASCAR Cup Series.