BRACIA SZEJA WALCZĄ O TYTUŁ I WICEMISTRZA GRUPY N


Jarosław Szeja i Marcin Szeja, załoga zespołu GK Forge Rally Team przygotowuje się do startu w ten weekend w ostatniej rundzie Rajdowych Mistrzostw Czech. Po odwołaniu zeszłorocznej edycji, teraz Rally Pribram wrócił do kalendarza. Bracia z Ustronia, dzięki doskonałemu wynikowi z Rajdu Barum, gdy wygrali Grupę N, otworzyli sobie drogę do walki o drugie miejsce w Klasie 3 – mają więc szanse poprawić rezultat z sezonu 2015.

Jarosław Szeja: „Praca kilku ostatnich miesięcy przyniosła pozytywny skutek. Zmiany, które wprowadziliśmy do ustawień i naszej jazdy zaprocentowały. Już na Rajdzie Barum mocno poprawiliśmy swoje tempo i teraz też chcemy je utrzymać. Po raz drugi stajemy przed szansą na I Wicemistrza Grupy N. Nasz cel na ten weekend to mocnym akcentem zakończyć sezon – wygrać w ostatniej rundzie i poprawić rezultat z zeszłego roku. Walka w klasie na pewno będzie zacięta. Teraz liczy się każdy punkt, więc trzeba zaatakować od pierwszego kilometra, ale czujemy się mocni i dobrze przygotowani. To, co nam pomoże w ten weekend to doping kibiców, na który bardzo liczymy. W ostatniej rundzie sezonu wspierać nas będą: GK FORGE – obróbka plastyczna metali, ROTO, DARMA, DECO-CAR, EUROGOLD, MINIMAX, VIRALSEED i POKRYCIA DACHOWE PNIOK SYLWESTER, MOTOWIZJA oraz portal OX.PL.”

barum-2016-foto-17-autor-rozmus-photography

Marcin Szeja: „Trudno jest, w tym momencie napisać coś więcej, ponieważ Rajd Pribram jedziemy po raz pierwszy. Są to dla nas nowe odcinki, więc czeka dużo pracy. Wiem na pewno, że będzie ciężko, bo do tego przyzwyczaiły czeskie trasy. Przed nami prawie 600 km jazdy i 152 km odcinków specjalnych. Nie ma tym razem nocnych prób, ale harmonogram jest dość nietypowo ustawiony, bo ruszamy wcześnie rano (w sobotę o 8, a w niedzielę już przed siódmą. Rajd odbywa się ponad 400 km od granicy, ale mam nadzieję, że na odcinkach znajdą się również polscy kibice. Łącznie wystartuje prawie 145 załóg, więc warto ten weekend przeznaczyć na Rally Pribram. Zapraszam i trzymajcie kciuki.”

 

 

Udostępnij!