Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: ORLEN Team, Wyścigi Komentarze: 0

Kucharczyk pokazał klasę w Mid-Ohio

Weekend na Mid-Ohio Sports Car Course był jedną z najważniejszych rund sezonu 2026 serii INDY NXT by Firestone. Na amerykańskim torze rozegrano dwa wyścigi, które znacząco wpłynęły na układ klasyfikacji generalnej. W centrum wydarzeń ponownie znalazł się Tymek Kucharczyk, który po świetnym występie w sobotę po raz pierwszy w tym sezonie objął prowadzenie w mistrzostwach. Niedzielna rywalizacja przyniosła jednak nieoczekiwane problemy techniczne, które nie pozwoliły Polakowi utrzymać pozycji lidera.

Mimo to kierowca HMD Motorsports może opuszczać Ohio z podniesioną głową. Drugie miejsce w pierwszym wyścigu oraz piąta lokata wywalczona w niezwykle trudnych okolicznościach pozwoliły mu utrzymać się w ścisłej czołówce klasyfikacji sezonu. Jednocześnie Mid-Ohio potwierdziło, że walka o mistrzowski tytuł będzie trwała do końca sezonu, a każdy zdobyty punkt może mieć decydujące znaczenie.

Sobotni sukces dał prowadzenie w mistrzostwach

Pierwszy wyścig weekendu zakończył się dla Tymka Kucharczyka znakomitym wynikiem. Polak finiszował na drugim miejscu, ustępując jedynie zespołowemu koledze z HMD Motorsports – Enzo Fittipaldiemu.

Było to już siódme podium Kucharczyka w jedenastu wyścigach sezonu oraz drugie z rzędu drugie miejsce, co po raz kolejny potwierdziło jego regularność.

Jeszcze większe znaczenie miały jednak zdobyte punkty. Dotychczasowy lider mistrzostw Nikita Johnson ukończył sobotnią rywalizację dopiero na siódmym miejscu, dzięki czemu po raz pierwszy w tym sezonie to właśnie Tymek Kucharczyk objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej INDY NXT.

Po pierwszym wyścigu Polak miał siedem punktów przewagi nad Enzo Fittipaldim oraz osiem nad Nikitą Johnsonem. Był to pierwszy moment w sezonie, gdy znalazł się na czele mistrzostw, a jednocześnie pierwszy raz od rundy w Detroit, kiedy Johnson stracił pozycję lidera.

Problemy techniczne przekreśliły szanse na utrzymanie prowadzenia

Niedzielny wyścig rozpoczął się z nadzieją na obronę pierwszego miejsca w klasyfikacji sezonu. Tym razem jednak Kucharczyk musiał walczyć nie tylko z rywalami, ale również z problemami technicznymi swojego samochodu.

Polak ukończył wyścig na piątym miejscu, zdobywając kolejne cenne punkty. Zwyciężył Enzo Fittipaldi, a trzeci był Nikita Johnson, co sprawiło, że obaj rywale wyprzedzili Kucharczyka w klasyfikacji punktowej.

Po zakończeniu weekendu nowym liderem mistrzostw został Fittipaldi, który wyjechał z Mid-Ohio z 17-punktową przewagą nad Kucharczykiem. Johnson zajmuje trzecie miejsce i traci do Brazylijczyka 20 punktów.

Choć Polak stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej już dzień po jego objęciu, okoliczności drugiego wyścigu pokazują, że wynik mógł wyglądać zupełnie inaczej.

Wyścig 1. Świetny występ Kucharczyka i historyczny sukces HMD Motorsports

Sobotnia rywalizacja od początku układała się pod dyktando kierowców HMD Motorsports. Enzo Fittipaldi wystartował z pole position i prowadził przez wszystkie 35 okrążeń, odnosząc trzecie zwycięstwo w karierze w INDY NXT.

Dla zespołu był to historyczny dzień. HMD Motorsports po raz pierwszy w historii serii zajęło cztery pierwsze miejsca. Za Fittipaldim finiszowali kolejno Tymek Kucharczyk, Jack Beeton oraz Salvador de Alba.

Kluczowy moment wyścigu dla Polaka nastąpił po pierwszej neutralizacji. Na piątym okrążeniu Nicolas Stati zatrzymał samochód po wyjeździe z drugiego zakrętu, a po wznowieniu rywalizacji na ósmym okrążeniu Kucharczyk błyskawicznie wykorzystał okazję. Startując z czwartego miejsca, awansował na drugą pozycję i nie oddał jej już do samej mety.

Fittipaldi musiał obronić prowadzenie podczas trzech restartów. Największym sprawdzianem był restart po neutralizacji wywołanej przez JM Correę, który na 21. okrążeniu uderzył w bandę z opon w zakręcie numer 12. Brazylijczyk szybko odbudował przewagę, a Kucharczyk pewnie kontrolował drugą lokatę.

Drugą i ostatnią neutralizację spowodował Nolan Allaer, którego samochód zatrzymał się w szóstym zakręcie.

Wyścig był niezwykle widowiskowy. Kierowcy wykonali aż 133 manewry wyprzedzania, z czego 124 dotyczyły walki o pozycję. Były to najlepsze statystyki w historii serii na torze Mid-Ohio.

Wyścig 2. Piąte miejsce mimo poważnych problemów z samochodem

Drugi wyścig weekendu ponownie wygrał Enzo Fittipaldi, który przez wszystkie 30 okrążeń utrzymał prowadzenie i odniósł czwarte zwycięstwo w karierze. Drugie miejsce zajął Jack Beeton, a trzecie Nikita Johnson.

Tymek Kucharczyk ukończył rywalizację na piątej pozycji, jednak sam wynik nie oddaje skali problemów, z jakimi przyszło mu się zmierzyć.

Dopiero po zakończeniu wyścigu Polak ujawnił, że jego samochód przez większą część rywalizacji zmagał się z poważną awarią układu kierowniczego. To jednak nie był jedyny problem.

– Awaria kierownicy mocno ograniczyła nasze możliwości dzisiaj. Byłem bliski wycofania się z wyścigu. Zacinająca się zmiana biegów czy losowe użycia systemu Push to Pass to była tylko część z wielu problemów. Bierzemy solidne punkty za piąte miejsce i ciśniemy dalej, mistrzostwa wciąż trwają! – podsumował po wyścigu Kucharczyk.

Mimo awarii układu kierowniczego oraz nieprawidłowego działania systemu Push to Pass, Polak zdołał ukończyć wyścig w czołowej piątce i zdobyć niezwykle cenne punkty do klasyfikacji generalnej.

Sama niedzielna rywalizacja odbyła się bez ani jednej neutralizacji, dlatego możliwości odrabiania pozycji były zdecydowanie mniejsze niż dzień wcześniej. Przed Kucharczykiem finiszowali jeszcze JM Correa, który awansował z dziewiątego pola startowego na czwarte miejsce, oraz Enzo Fittipaldi, Jack Beeton i Nikita Johnson, którzy zajęli odpowiednio pierwsze, drugie i trzecie miejsce.

Fittipaldi zakończył weekend z kompletem możliwych sukcesów. Był najszybszy w piątkowym treningu, zdobył oba pole position – jedno z rekordem toru – wygrał oba wyścigi, prowadząc od startu do mety wszystkie 65 okrążeń, a dodatkowo ustanowił najszybsze okrążenie w obu wyścigach. Dzięki temu został szóstym kierowcą w historii INDY NXT, który wygrał oba wyścigi podczas jednego weekendu na torze Mid-Ohio.

Dla Tymka Kucharczyka był to jednak przede wszystkim weekend, który pokazał jego dojrzałość i konsekwencję. W sobotę wykorzystał każdą nadarzającą się okazję, obejmując prowadzenie w mistrzostwach, a w niedzielę – mimo problemów technicznych, które mogły zakończyć jego udział w wyścigu – dowiózł do mety cenne punkty. Przed kolejnymi rundami pozostaje wiceliderem klasyfikacji generalnej, a walka o mistrzowski tytuł pozostaje całkowicie otwarta.

Udostępnij!