Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Wyścigi Komentarze: 0

Kubica: Dałem z siebie wszystko

Robert Kubica, Yifei Ye i Phil Hanson zakończyli tegoroczną edycję 24-godzinnego wyścigu Le Mans na siódmym miejscu. Załoga żółtego Ferrari 499P zespołu AF Corse po bezbłędnym występie wywalczyła cenne punkty do klasyfikacji FIA World Endurance Championship, choć już przed startem było jasne, że powtórzenie ubiegłorocznego triumfu będzie niezwykle trudnym zadaniem.

94. edycja 24 Hours of Le Mans, którą na torze Circuit de la Sarthe śledziło przez cały tydzień 350 105 kibiców, zakończyła się piątym miejscem fabrycznego Ferrari 499P z numerem 51 prowadzonego przez Alessandro Pier Guidiego, Jamesa Calado i Antonio Giovinazziego oraz siódmą lokatą Ferrari AF Corse z numerem 83, w którego składzie znaleźli się Kubica, Ye i Hanson. Z kolei Ferrari z numerem 50, prowadzone przez Antonio Fuoco, Miguela Molinę i Nicklasa Nielsena, nie dotarło do mety z powodu problemów elektronicznych.

Ferrari przyjechało do Le Mans ze świadomością, że tegoroczna rywalizacja będzie znacznie trudniejsza niż przed rokiem. Charakterystyka Circuit de la Sarthe faworyzowała konkurencję, a samochody z Maranello przez cały weekend nie dysponowały tempem pozwalającym na walkę o zwycięstwo. Mimo to wszystkie załogi starały się maksymalnie wykorzystać dostępny potencjał, eksperymentując ze strategią i doborem ogumienia w wyścigu mającym ogromne znaczenie dla dalszych losów mistrzostw świata.

Siódme miejsce załogi Kubicy nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście przebiegu całego tygodnia. Obrońcy zwycięstwa z 2025 roku już w kwalifikacjach napotkali poważne trudności i nie zdołali awansować do Hyperpole, przez co musieli rozpoczynać wyścig z odległej pozycji. Mimo tego Kubica, Hanson i Ye przejechali pełne 24 godziny praktycznie bezbłędnie, unikając kar oraz poważniejszych problemów technicznych. Dzięki konsekwentnej jeździe i dobrze realizowanej strategii załoga stopniowo przesuwała się w klasyfikacji, kończąc rywalizację w czołowej siódemce.

– Nie był to łatwy wyścig dla nas. Nie mieliśmy też szczęścia z drugim safety carem, byliśmy zbyt daleko i nie mogliśmy zyskać na tym tak, jak zyskała pięćdziesiątka jedynka – przekazał Robert Kubica za pośrednictwem fan page ORLEN Team.

– Ogólnie jeśli chodzi o mnie, to poza małym błędem z przyciskami, z procedurą full course yellow, pojechałem kolejne już szóste Le Mans mocne, ale chyba tegoroczne było takie najbardziej intensywne od nocy, naprawdę nie zostawiałem dużo na stole, podejmowałem sporo ryzyka. Momentami nawet zbyt dużo, ale tak to jest jak brakuje wydajności, trzeba naprawdę zadbać o to, żeby każdą dziesiątą sekundę wyciągnąć – kontynuował. – (…) tak naprawdę wyjadę stąd z świadomością tego, że naprawdę dałem z siebie wszystko i po raz kolejny pokazałem, że kiedy siedzę w aucie, to auto walczy o jak najlepsze miejsca.

– Na pewno nie spodziewaliśmy się też, że auto będzie się tak dobrze zachowywało w tak ciepłych warunkach. Wiedzieliśmy, że w nocy będzie dobrze, ale jednak była to miła niespodzianka, także czegoś się nauczyliśmy. Kolejne doświadczenia wywiezione z Le Mans – podsumował.

(Najważniejsze wydarzenia z 24h Le Mans w Motowizji oraz studio specjalne z udziałem Roberta Kubicy – podsumowanie, analizy, ciekawostki, wyścig od kulis – w czwartek, 18 czerwca, o godz. 19:10)

Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
fot. Ferrari

Walka o maksimum dostępnego wyniku

Doskonała praca wykonana przez zespół przy opracowywaniu strategii oraz realizacji procedur pozwoliła załogom samochodów z numerami 51 i 83 utrzymywać się w czołowej piątce podczas końcowej fazy wyścigu.

Fabryczni kierowcy Ferrari – Alessandro Pier Guidi, James Calado i Antonio Giovinazzi – wykorzystali maksimum potencjału swojego samochodu, przekraczając linię mety na piątej pozycji. Wynik ten zapewnił Ferrari 20 punktów do klasyfikacji producentów FIA WEC.

Znacznie bardziej skomplikowany przebieg miał wyścig załogi Ferrari #50. Krótko po północy samochód musiał wrócić do garażu na wymianę systemu gaśniczego, tracąc osiem okrążeń do liderów. Ostatecznie przygoda triumfatorów Le Mans 2024 zakończyła się w niedzielny poranek z powodu awarii elektroniki.

Dla Ferrari był to pierwszy od powrotu do najwyższej klasy Hypercar sezon, w którym żadna z załóg producenta nie stanęła na podium w Le Mans. Po trzech kolejnych latach obecności na podium włoska marka musiała tym razem uznać wyższość konkurentów.

Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
fot. Ferrari

Następny przystanek: Brazylia

Rywalizacja w FIA World Endurance Championship będzie kontynuowana 12 lipca podczas wyścigu 6 Hours of São Paulo, który będzie czwartą rundą sezonu 2026.

– To był trudny wyścig. Z pewnością nie taki rezultat chcieliśmy osiągnąć, ale nie możemy już zmienić tego, co się wydarzyło. Musimy teraz skupić się na pozostałej części sezonu i postarać się zdobyć jak najwięcej punktów. Cieszę się, że samochód z numerem 51 ukończył wyścig na piątym miejscu, ale dla nas sytuacja była bardzo trudna po konieczności powrotu do garażu już we wczesnej fazie nocy. To mocno wpłynęło na przebieg naszego wyścigu – powiedział Nicklas Nielsen, Ferrari 499P #50.

– Mieliśmy nadzieję na więcej i jestem rozczarowany, ale tak naprawdę powinienem być zadowolony, ponieważ wiedzieliśmy, że będziemy mieć problemy z tempem wyścigowym. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe. Ukończyliśmy wyścig na piątym miejscu, ale przed nami wciąż dużo pracy. Musimy dalej ciężko pracować, zachować pozytywne nastawienie i zobaczyć, co uda się osiągnąć w Brazylii, która również jest dla nas wymagającym torem – mówił James Calado, Ferrari 499P #51.

– To trochę rozczarowujące zakończyć wyścig dopiero na siódmym miejscu po zeszłorocznym zwycięstwie, ale jeszcze przed przyjazdem tutaj wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny weekend. W samym wyścigu walczyliśmy bardzo mocno. Zespół wykonał swoją pracę znakomicie. Nie popełniliśmy żadnych błędów i praktycznie nie otrzymaliśmy kar. Wciąż uważam, że przejechaliśmy czysty wyścig i to właśnie ma największe znaczenie. Możemy być z tego dumni, a teraz musimy skupić się na dalszej części sezonu – przekazał Yifei Ye, Ferrari 499P #83.

Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
fot. Ferrari

– Na początku chcę pogratulować naszym rywalom, którzy zasłużyli na zwycięstwo po wyścigu, który potwierdził nasze wcześniejsze przewidywania – podkreślił Antonello Coletta, dyrektor działu wyścigów długodystansowych i programu Corse Clienti Ferrari. – Wiedzieliśmy, że nie będziemy w stanie walczyć o wygraną, ale mimo to nie pozwoliliśmy sobie na zniechęcenie. Wręcz przeciwnie – szukaliśmy dodatkowej motywacji, aby zoptymalizować wszystko, co pozostawało pod naszą kontrolą. Odejście z Le Mans bez miejsca na podium po trzech kolejnych latach nie jest dla nas satysfakcjonujące. Daliśmy jednak z siebie wszystko i niewiele możemy sobie zarzucić. Ten wynik stanowi dla nas dodatkową motywację, by jak najszybciej wrócić do walki o najwyższe lokaty.

– Przegraliśmy ten wyścig, ale pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem, a to jest najważniejsze. Od początku wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno, wręcz niemożliwe, aby być konkurencyjnymi – powiedział Ferdinando Cannizzo, szef programu samochodów wyścigowych Endurance. – Niestety już po pierwszych okrążeniach stało się to bardzo wyraźne. Walczyliśmy jednak do samej mety z godnością i zgodnie z wartościami Ferrari. Mistrzostwa nie są jeszcze rozstrzygnięte, choć po tym wyścigu będzie to bardzo trudne wyzwanie.

Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
fot. Ferrari

podsumowanie 24h Le Mans w Motowizji:

premiera:
18.06 godz. 19:10

powtórki:
19.06 godz. 03:10
19.06 godz. 11:10
20.06 godz. 12:50
21.06 godz. 19:10
22.06 godz. 17:00
23.06 godz. 01:00
23.06 godz. 09:00

Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
Robert Kubica, Yifei Ye, Phil Hanson, AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar
fot. Ferrari

Udostępnij!