Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: ORLEN Team, Wyścigi Komentarze: 0

Historyczne zwycięstwo Gładysza

Historyczny sukces Macieja Gładysza w szóstej rundzie FIA Formula 3 na torze Silverstone zyskał jeszcze większy wymiar. Kilka godzin po zakończeniu wyścigu sędziowie ogłosili serię decyzji, dzięki którym 18-letni kierowca ART Grand Prix i ORLEN Teamu został zwycięzcą niedzielnego wyścigu głównego.

Na mecie Gładysz finiszował na trzeciej pozycji, po widowiskowym wyścigu i zaciętej walce o zwycięstwo aż do ostatnich metrów. Po analizie technicznej oraz rozpatrzeniu kilku incydentów klasyfikacja została jednak znacząco zmieniona.

Najważniejsza decyzja dotyczyła Matteo De Palo, który został wykluczony z wyników wyścigu. Kontrola techniczna wykazała, że dyfuzor jego samochodu nie spełniał minimalnych wymagań wysokości określonych w regulaminie technicznym FIA Formula 3. Pomiary wykazały odchylenie o 3 mm po prawej stronie i 1 mm po lewej stronie. Sędziowie uznali, że samochód nie był zgodny z przepisami, a zespół nie przedstawił dowodów mogących uzasadnić niezgodność.

Na tym jednak zmiany się nie zakończyły. Ernesto Rivera otrzymał pięciosekundową karę za wykonywanie ruchów obronnych po moście między zakrętami 14 i 15, mimo wyraźnych instrukcji dyrektora wyścigu zakazujących takiego manewru. Tę samą karę za identyczne przewinienie otrzymali również James Wharton oraz Alessandro Giusti.

W efekcie decyzji sędziów pierwotny triumfator Matteo De Palo został wykluczony z wyników, Rivera stracił miejsce na podium, a Maciej Gładysz przesunął się z trzeciej pozycji na pierwszą, odnosząc swoje premierowe zwycięstwo w mistrzostwach FIA Formula 3.

To wyjątkowy weekend dla 18-letniego tarnowianina. Już w sobotnim sprincie kierowca ART Grand Prix wywalczył szóste miejsce, a w niedzielę po znakomitym występie na torze początkowo zapewnił sobie pierwsze w karierze podium w FIA Formula 3. Po decyzjach sędziów sukces okazał się jeszcze większy – Gładysz został pierwszym Polakiem, który wygrał wyścig tej serii.

– Kilka godzin temu myślałem, że nic nie przebije dzisiaj mojego pierwszego podium w FIA F3, ale w drodze na lotnisko otrzymałem informację, że awansowałem na pierwsze miejsce – mówi Maciej Gładysz. – Wielu kierowców dostało dzisiaj kary za nieregulaminowe auta lub nieprzepisową jazdę. Razem z zespołem ART Grand Prix pracowaliśmy jednak perfekcyjnie zarówno na torze, jak i poza nim, dlatego chciałbym jeszcze raz podziękować zarówno mojej ekipie, jak i moim najbliższym, którzy także pracują ze mną bardzo ciężko każdego dnia. To pierwsze zwycięstwo w FIA F3 zapamiętam na długo nie tylko ze względu na tak nietypowe okoliczności, ale również z uwagi na naszą ciężką pracę. Mam nadzieję, że razem dostarczymy polskim kibicom jeszcze wielu okazji do radości.

Udostępnij!