Toyota Highlander
Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Inne Komentarze: 0

Highlander bez benzyny – zmiana, której w tym modelu nikt się nie spodziewał

W nowej generacji Toyota Highlander całkowicie rezygnuje z napędów spalinowych i hybrydowych. Model, który przez lata należał do najbardziej przewidywalnych rodzinnych SUV-ów na rynku, przechodzi na napęd elektryczny i trafi do sprzedaży w Ameryce Północnej pod koniec 2026 roku.

Highlander od zawsze był samochodem wybieranym raczej z rozsądku niż z potrzeby spełniania marzeń. Zapewniał miejsce dla całej rodziny, był przewidywalny w użytkowaniu i po prostu robił to, czego się od niego oczekiwało. Właśnie dlatego zdobył ogromną popularność — od 2001 roku sprzedano ponad 3,6 miliona egzemplarzy.

Dopiero na tym tle widać skalę zmiany. Toyota włącza model do swojej strategii wielu napędów, w której obok hybryd, plug-inów i samochodów wodorowych pojawia się także duży, trzyrzędowy SUV elektryczny.

Nowa forma, bardziej zgodna z elektryczną techniką

Zmiana napędu pociągnęła za sobą wyraźną korektę stylistyki. Przód nie ma klasycznego wlotu powietrza, bo w aucie elektrycznym nie jest on potrzebny w dawnej formie. Zamiast niego pojawiła się gładka powierzchnia i wąskie reflektory charakterystyczne dla nowych modeli marki. Z tyłu zastosowano poziomą listwę świetlną przez całą szerokość nadwozia.

Samochód jest większy od poprzednika. Jest dłuższy i wyraźnie szerszy. Ma też większy rozstaw osi, a jednocześnie minimalnie niższy dach. W wersji Limited dostępne jest dwukolorowe nadwozie z czarnym dachem oraz duże obręcze kół. W efekcie Highlander przypomina współczesne elektryczne modele Toyoty bardziej niż wcześniejsze generacje tego auta.

Toyota Highlander
Toyota Highlander
fot. Toyota

Napęd i ładowanie w codziennym użytkowaniu

Przewidziano dwa zestawy akumulatorów trakcyjnych o pojemności 76,96 kWh oraz 95,82 kWh. Dostępne są konfiguracje z napędem na przednią oś lub na wszystkie koła.

Wersja z pojedynczym silnikiem rozwija 221 KM. Według założeń producenta pozwala przejechać do około 462 km na jednym ładowaniu. Odmiany AWD korzystają z dwóch silników i osiągają 338 KM. Oferują około 435 km zasięgu z mniejszą baterią i do około 515 km z większą.

Samochód przygotowuje akumulator do szybkiego ładowania jeszcze przed podłączeniem do stacji. Dzieje się tak po ustawieniu jej jako celu w nawigacji. W sprzyjających warunkach można uzupełnić energię od 10 do 80 procent w około pół godziny przy ładowarce 150 kW. Dotyczy to nawet niskiej temperatury otoczenia.

Highlander potrafi także oddawać energię na zewnątrz dzięki funkcji V2L. Można zasilić urządzenia poza domem albo podtrzymać pracę podstawowych sprzętów w razie przerwy w dostawie prądu. Ładowanie w domu trwa mniej więcej jedną noc. Około siedem godzin dla mniejszej baterii i ponad osiem dla większej.

Czytaj również: Exlantix debiutuje na polskim rynku

Toyota Highlander
Toyota Highlander
fot. Toyota

Kabina podporządkowana codzienności

Wnętrze wyraźnie unowocześniono, ale zachowano jego praktyczny charakter. Kierowca ma przed sobą 12,3-calowe cyfrowe wskaźniki. Centralny ekran multimediów ma przekątną 14 cali i obsługuje bezprzewodowe Apple CarPlay oraz Android Auto. System korzysta z łączności 5G i może zapisywać nagrania z kamer pojazdu.

Pozostawiono fizyczne sterowanie klimatyzacją. W codziennym użytkowaniu okazuje się wygodniejsze niż obsługa wyłącznie dotykowa.

Tapicerka SofTex ma syntetyczne pochodzenie i łatwo utrzymać ją w czystości. W kabinie przewidziano siedem miejsc. Trzeci rząd można złożyć całkowicie na płasko, uzyskując ponad 45 stóp sześciennych przestrzeni bagażowej za drugim rzędem. Do dyspozycji pasażerów są gniazda USB-C, dwie ładowarki indukcyjne i liczne schowki.

Zastosowano dodatkowe materiały wygłuszające i szyby akustyczne. Jazda ma odbywać się w spokojniejszej atmosferze niż wcześniej. Samochód wyposażono w komplet systemów wspomagających kierowcę Toyoty. Odmiany AWD otrzymały tryby jazdy na śliskiej nawierzchni i funkcję Crawl Control do bardzo powolnego poruszania się po trudniejszej drodze.

Czytaj również: Elektryczne Ferrari nie chce być cyfrowe

Toyota Highlander
Toyota Highlander
fot. Toyota

Produkcja i miejsce w gamie

Nowy Highlander będzie produkowany w Kentucky. Stanie się czwartym elektrycznym modelem Toyoty przeznaczonym na rynek Ameryki Północnej. Producent nie podaje jeszcze ceny. Szczegóły oferty pojawią się bliżej rozpoczęcia sprzedaży zaplanowanej na koniec 2026 roku.

Model nie zastępuje innych odmian napędowych w ofercie marki. Stanowi kolejną propozycję dla klientów szukających dużego, trzyrzędowego SUV-a o napędzie elektrycznym.

Z archiwum Motowizji

Udostępnij!