Dodał: Motowizja Kategoria: Rajdy Komentarze: 0

Gra w klasy – samochody w KIQ RSMP

Na listach zgłoszeń do rund KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski znajdziecie wiele klas oraz mnóstwo różnorodnych samochodów. W tym artykule przybliżamy te najważniejsze.

Do 54. Rajdu Świdnickiego zgłosiły się załogi podzielone na dziewięć klas. W regulaminie sportowym KIQ RSMP jest ich jeszcze więcej. Nowością na sezon 2026 jest klasa 6 dla samochodów Rally6. To najnowszy element piramidy rajdowej FIA, powstały na skutek sukcesu rajdówek „pucharowych” marek z Grupy Stellantis we Francji czy Włoszech.

Na początku: krótka „legenda” jak najłatwiej odróżnić różnego rodzaju klasy. Te, które mają same numery, są dla samochodów mających homologację FIA  – ważną lub wygasłą w ciągu 8 ostatnich lat. Te z dopiskiem NAT są dla samochodów jeszcze starszych, ewentualnie takich, które nigdy nie zostały formalnie homologowane do rywalizacji na szczeblu międzynarodowym. Jest jeszcze trzecia grupa – RN, w rozwinięciu RallyN. To polska koncepcja budowania rajdówek na bazie współczesnych modeli samochodów obecnych na polskich drogach. Formalnie są one częścią osobnego bytu, jakim jest Puchar Polski RallyN.

Trzon każdej listy zgłoszeń stanowią najmocniejsze samochody. W KIQ RSMP są one obecnie w klasie 2 – przede wszystkim dla samochodów Rally2, ale nie tylko. Chętni mogliby się tutaj pojawić z maszynami Rally2-Kit (tańsza alternatywa dla samochodów Rally2 oparta na ustandaryzowanych podzespołach), NR4 (Lancery czy Imprezy w specyfikacji R4) czy RGT. Na ten moment dominują Skody Fabia Rally2.

Copyright: Kaja Wróblewska

Bardzo mocną obsadę w tym roku będziemy mieli w klasie 3. Podobnie jak z klasą 2, jest ona stworzona z myślą o coraz popularniejszych samochodach Rally3, tylko tutaj nie ma dodawanych innych grup. Na rynku są dwa modele i oba są reprezentowane w Polsce – Ford Fiesta Rally3 i Renault Clio Rally3. Ciekawostką jest fakt, że Fiesty Rally3 są budowane w Polsce, w podkrakowskich Balicach, gdzie mieści się oddział brytyjskiego M-Sportu.

Copyright: Kaja Wróblewska

Idąc w dół listy, pojawia się pierwsza z klas „narodowych” – NAT2. Są to samochody z napędem na cztery koła, nieposiadające homologacji FIA czy PZM lub zmodyfikowane w zakresie wykraczającym poza oryginalną homologację. Dopuszczone są też tutaj rajdówki z napędem na jedną oś, ale za to z silnikami od 3,0 do 3,8 l. Przykładem nowszego bytu w tej klasie jest Toyota GR Yaris R4N.

Copyright: Kaja Wróblewska

Mniej zamieszania jest z klasą 4. To jest główna klasa dla „ośki”, samochodów z napędem na jedną oś. Opiera się głównie o grupę Rally4, ale dopuszczone są tu także starsze z R3, R3T czy R2, które stanowiły trzon 2WD przed kilkoma laty. Rally4 jest zdominowane obecne przez marki Grupy Stellantis i to widać także w Polsce – za sprawą licznie reprezentowanych  Lancii Ypsilon i Peugeotów 208 Rally4.

Copyright: Kaja Wróblewska

Starsze „ośki”, a także nowe lub nietypowe konstrukcje, znajdują swoje miejsce w klasie NAT4. Zamysł jest podobny jak w NAT2, z tym, że tutaj jest napęd na jedną oś oraz silnik do 2,0 l. Podczas Rajdu Świdnickiego będzie tu spora różnorodność, a najmocniej wybija się MG Rover ZR 160.

Jednego przedstawiciela zobaczymy w klasie NAT5. Jest ona stworzona dla rajdówek historycznych – tych, które miały dawniej homologację FIA lub były budowane według regulaminów przed końcem 2000 roku.

Na końcu mamy Grupę PZM RallyN. Opowiedzenie jej całej historii zajęłoby sporo czasu, więc tutaj znajdziecie streszczenie tej idei. To najnowsza kategoria w polskich rajdach, a te same założenia były wprowadzane także w rallycrossie oraz wyścigach. Największy sukces odniosły w rajdach, gdzie jest stworzony Puchar Polski RallyN. Opierają się na współczesnych modelach i stanowią odpowiedź na coraz mniejszą liczbę nowych samochodów na torach czy oesach.

Podział na poszczególne klasy zależy od pojemności silnika. Wszystkie mają napęd na przednią oś. RN1 jest najmocniejszą z silnikami turbodoładowanymi o pojemności 1,3-1,62 l lub 1,6-2,0 bez turbo. W RN2 stosowane są silniki turbodoładowane do 1,4 l lub wolnossące w przedziale 1,3-1,6 l. Mniejsze silniki, ale już bez turbo, trafiają do RN3. Łącznie w 54. Rajdzie Świdnickim zobaczymy 53 załogi zgłoszone w ramach KIQ RSMP i 29 duetów uczestniczących w historycznym czempionacie, czyli Millers Oils HRSMP.

Udostępnij!