Długie estońskie oczekiwanie dobiegło końca
Wcześniej, niż się spodziewano, Estończyk Robert Virves może cieszyć się z tytułu mistrza świata WRC2. Dzięki niespodziewanemu odwołaniu Rajdu Arabii Saudyjskiej jego tytuł jest już matematycznie pewny.
Drugi w klasyfikacji Teemu Suninen traci obecnie do Virvesa 41 punktów – Estończyk ma 117 punktów, a Fin 76. Przy tylko jednym rajdzie do końca sezonu Suninen nie jest już w stanie odrobić tej straty.
W WRC2 podczas jednego rajdu można zdobyć maksymalnie 25 punktów. Odwołanie Rajdu Arabii Saudyjskiej bez wyznaczenia rundy zastępczej pozbawiło więc Suninena szansy na walkę o tytuł. Tym samym zakończyło się długie oczekiwanie kibiców w Estonii. Siedem lat po zdobyciu przez Otta Tänaka tytułu mistrza świata WRC, niewielki kraj może ponownie świętować międzynarodowy sukces w rajdach samochodowych.

fot. Skoda Motorsport
Robert Virves i jego pilot Jakko Viilo odnieśli w tym sezonie cztery zwycięstwa i raz zajęli drugie miejsce w WRC2.
– Mam nadzieję, że to dopiero początek. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się to osiągnąć w tym roku. Od początku był to nasz cel – powiedział Virves w wywiadzie dla estońskiej telewizji.
Mimo zapewnionego tytułu mistrzowskiego, załoga Toksport WRT wystartuje w Rajdzie Sardynii swoją Škodą Fabią RS Rally2.
– Bądźmy szczerzy: odwołania Rajdu Arabii Saudyjskiej nie można było bezpośrednio przewidzieć, ale można było wyczuć, że taki scenariusz jest możliwy. Szkoda byłoby teraz po prostu się zatrzymać. Być może uda nam się jeszcze raz w tym roku wspiąć na dach samochodu. Nie musimy przecież odbierać tytułu, siedząc w domu na kanapie – dodał Virves.
Jeśli rzeczywiście doszłoby do powrotu Otta Tänaka w 2027 roku, Estonia miałaby na starcie dwóch kierowców z szansami na mistrzowski tytuł. Spekulacje na ten temat nasilają się od miesięcy. Tänak, mimo wycofania się z WRC w listopadzie ubiegłego roku, nadal pozostaje najpopularniejszym sportowcem w Estonii. Cały kraj czeka na jego powrót.

fot. Skoda Motorsport