Dodał: Motowizja Kategoria: Terenowe Komentarze: 0

Dakar 2026: Dąbrowski w ofensywie, zmiany w czołówce rajdu

Etap 10 zakończył drugi maraton w Dakarze 2026. Trasa, osobna dla motocykli i samochodów, poprowadziła zawodników do Biszy. Motocykliści ścigali się na dystansie 368 km, a załogi samochodów na 420 km. Na miękkim piasku i wydmach, które królowały na tym odcinku, liczyła się umiejętność pokonywania pustynnego terenu, ale przede wszystkim nawigacja. Klasyfikacje uległy kolejnym przetasowaniom. Po swoje pierwsze w tej edycji zwycięstwa etapowe sięgnęli Adrien Van Beveren i Mathieu Serradori. Z kolei trzecie podium w Dakar Classic 2026 zdobyli Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka. 

Dzień w skrócie

Motocykle

Daniel Sanders rozpoczął sezon 2025 od zwycięstwa w Dakarze, a zakończył tytułem mistrza świata. Jego dominacja budziła obawę, że Australijczyk i jego KTM zmiotą konkurencję na trasie tegorocznej edycji. Faworyt do obrony tytułu trzymał się planu i dziś rano wyruszył na trasę jako lider z ponad 6-minutową przewagą nad najgroźniejszym rywalem, którym był Ricky Brabec. Niestety, uległ wypadkowi i doznał kontuzji lewego ramienia na 138 kilometrze odcinka specjalnego. „Chucky” walczył do mety, ale stracił prawie pół godziny. To jednak nie koniec szans Red Bull KTM Factory Racing na zwycięstwo. Luciano Benavides nadal pozostaje w grze. Jest drugi ze stratą tylko 56 sekund do lidera.

Najszybszy na etapie był Adrien van Beveren, który od startu w Janbu przeżywa prawdziwą huśtawkę nastrojów. Przełamał złą passę, wygrywając odcinek specjalny w dniu, w którym biwak oddaje hołd Thierry’emu Sabine’owi, twórcy rajdu Paryż – Dakar, a także Enduro du Touquet. Dzięki siódmemu zwycięstwu etapowemu w Dakarze motocyklista z północnej Francji awansował o jedno miejsce w klasyfikacji, gdzie zajmuje obecnie szóste miejsce, prawie godzinę za amerykańskim liderem.

W klasie Rally 2 znów triumfował Michael Docherty, za którym na metę etapu dotarli Toni Mulec i Paolo Lucci. Na czele stawki Rally 2 wciąż jest Preston Campbell, drugi jest Toni Mulec, a trzeci Martim Ventura. Tuż za Portugalczykiem, na 4. pozycji plasuje się Konrad Dąbrowski, który pomimo uszkodzeń motocykla i bólu nadgarstka, a także ramienia dotarł do mety z piątym czasem. Nasz młody motocyklista w pięknym stylu zaczął odrabiać straty poniesione dzień wcześniej, gdy spadł na szóstą pozycję. W środę odrobił dwa miejsca, a do trzeciego Ventury traci na trzy etapy przed metą 9 minut.

Filip Grot cieszył się jazdą po wydmach dziesiątego etapu i uzyskał 32. czas na odcinku. Dobra jazda naszego młodego debiutanta, najmłodszego uczestnika tegorocznego Dakaru, dała mu awans aż o 5 pozycji – z 44. na 39. miejsce w klasie. Tuż za nim, na 33. miejscu w klasyfikacji odcinka uplasował się Bartłomiej Tabin, co również dla niego oznaczało awans – obecnie jest 75. O 5 pozycji w górę klasyfikacji przesunął się też Robert Przybyłowski. Na etapie zajął 58. miejsce, a w klasyfikacji rajdu jest 59.

Ricky Brabec (Honda CRF450 Rally)
fot. A.S.O.

Samochody

W 2020 roku Mathieu Serradori odniósł swoje pierwsze zwycięstwo etapowe. Nie był wówczas znaczącą postacią w świecie cross country. W imię pewnego rodzaju romantyzmu jeździł samochodem z napędem na dwa koła. Od tego czasu kierowca z Riwiery Francuskiej awansował na zupełnie nowy poziom, osiągając w zeszłym sezonie najlepszy w swojej karierze wynik w klasyfikacji Dakaru – szóste miejsce. W środę na 420-kilometrowym odcinku specjalnym do Biszy był najszybszy. Pokonując Nassera Al-Attiyaha o ponad 6 minut i awansował o cztery miejsca w klasyfikacji generalnej, gdzie zajmuje obecnie piąte miejsce, 33 minuty za Katarczykiem. W walce o zwycięstwo w Dakarze wielkim zwycięzcą etapu maratońskiego został Al-Attiyah, który potwierdził swoją dominację na wydmach i powrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Wczoraj tymczasową trójkę liderów dzieliło 1′10″. Kierowca Dacii wykorzystał sytuację i powiększył przewagę do 12 minut nad drugim Henkiem Lateganem, któremu skończyło się paliwo i popełnił błąd nawigacyjny, oraz do 12′50″ nad Nanim Romą. Ale podium jest znów w zasięgu Sebastiena Loeba w drugiej Dacii Sandrider, który awansował na czwarte miejsce, 23 minuty za swoim kolegą z zespołu, po problemach Sainza i Ekströma.

Spośród załóg Energylandia Rally Team najlepszy wynik uzyskali Marek Goczał i Maciej Marton, którzy zajęli 19. miejsce. Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk musieli na etapie wymienić drążek kierowniczy i stracili sporo czasu, stąd dopiero 41. miejsce na odcinku. Michał Goczał i Diego Ortega uszkodzili aż cztery opony i dotarli na metę z 46. czasem. Mimo tych przygód, wszystkie trzy załogi utrzymały swoje pozycje w rajdzie – Marek jest 16., Michał 18., a Eryk 19. Do odcinka nie wystartowali Aliyyah Koloc i Marcin Pasek, dla których Dakar 2026 niestety zakończył się dzień wcześniej.

Mathieu Serradori/Loïc Minaudier (Century CR7)
fot. A.S.O.

Challenger

Do dziesiątego etapu Paul Spierings startował z ponad trzygodzinną stratą do lidera. Nie liczy się już w walce o wygraną. Ma jednak okazję zabłysnąć, zdobywając kolejne zwycięstwa etapowe. Tę szansę wykorzystał i wygrał drugi etap z rzędu. Drugie miejsce na odcinku zajął Yasir Seaidan, umacniając się na pozycji wicelidera rajdu. Liderem pozostaje Pau Navarro, ale jego przewaga nad Saudyjczykiem po 10 etapach wynosi 18’30”, więc nic nie jest jeszcze przesądzone. Trzecie miejsce na etapie wywalczył podwójny motocyklowy zwycięzca debiutujący w klasie Challenger, Kevin Benavides. Trzeci stopień podium rajdu nadal zajmuje Lucas del Rio, ale po piętach depcze mu Nicolás Cavigliasso, który ma tylko 5’36” straty do Chilijczyka.

Załogi Zoll Racing pokonały dziesiąty etap bez większych problemów. Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk ukończyli odcinek na 29. miejscu, awansując z 28. na 27. pozycję w rajdzie. Łukasz i Michał Zoll dotarli na metę z 31. czasem i zamienili się miejscami ze swoimi kolegami – obecnie są 28.

Paul Spierings/Jan Pieter van der Stelt (Taurus T3 Max Evo)
fot. A.S.O.

SSV

Xavier de Soultrait, nękany problemami na wcześniejszych etapach, wreszcie ma powody do zadowolenia. Zajął drugie miejsce na etapie, dzięki czemu powrócił na podium w rajdzie – znajduje się na trzeciej pozycji. Szybszy od Francuza był tylko lider klasyfikacji SSV, Brock Heger. Etapowe podium uzupełnił Jeremías González Ferioli. Drugie miejsce w rajdzie natomiast utrzymuje Kyle Chaney, szósty na odcinku.

Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz po dziewiątym etapie pukali do pierwszej dziesiątki, a dzień później w niej się znaleźli. Dziesiąty etap ukończyli z 12. czasem, co dało im 10. miejsce w rajdzie. Na tym etapie bardzo dobrze spisali się też Hassan Jameel i Maciej Giemza, kończąc go na 19. miejscu, co dało im awans aż o 6 oczek – na 25. pozycję.

Brock Heger/Max Eddy (Polaris RZR PRO R)
fot. A.S.O

Ciężarówki

Vaidotas Žala dzień w dzień walczy o wygraną. Na etapie tym razem był drugi, ale objął pozycję lidera klasyfikacji ciężarówek. Szybszy o 1’37” od Litwina był Aleš Loprais, który awansował na drugą pozycję w rajdzie. Na trzecie miejsce po problemach mechanicznych spadł dotychczasowy lider, Mitchel van den Brink, o czym piszemy poniżej. Etapowe podium uzupełnił czeski kierowca, Martin Soltys.

Darek ŁysekJacek Czachor i Darek Rodewald wywrócili na bok swoją ciężarówkę, ale pojechali dalej. W chwili wysyłki tej informacji prasowej jednak nie widnieją jeszcze w wynikach, ale jest duża szansa, że pojawią się na biwaku i w czwartek powrócą na trasę.

Vaidotas Zala/Paulo Fiuza/Max Van Grol (Iveco Powerstar)
fot. A.S.O.

Ciekawostka dnia

Toni Mulec jedzie swój czwarty Dakar. Po tym, jak w 2023 roku znalazł się w pierwszej dwudziestce piątce, a w dwóch ostatnich edycjach zajął piętnaste, a następnie trzynaste miejsce, ten zawodnik-amator ma apetyt na więcej. Słoweniec zajmuje dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej jako najlepszy prywatny kierowca i jest bliżej prowadzenia w Rally2 niż kiedykolwiek od startu tej edycji. Od 6. etapu prowadzi Preston Campbell, świeżo upieczony kierowca fabryczny Hondy, a tuż za nim znajduje się Mulec. Zawodnik BAS World KTM zredukował dziś stratę z 17′28″ do 2′31″ i tylko ta dwójka ma jeszcze szanse na zwycięstwo w Rally 2, bo trzeci Martim Ventura traci już 1h 45 min. Campbell startuje w Dakarze po raz pierwszy i może zostać najlepszym debiutantem. Do tej pory jego zespół zachęcał go do zachowawczej jazdy. Zmiana strategii może być konieczna, ponieważ Mulec się nie poddaje, przymierzając się do dołączenia do zespołu HRC.

Toni Mulec (KTM 450 Rally Factory Replica)
fot. A.S.O.

Dramat dnia

Mitchel Van den Brink każdy kolejny Dakar kończył o szczebel wyżej, zaczynając od czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej w 2023 roku, następnie trzeciego w 2024 roku i drugiego w 2025 roku. Nietrudno zgadnąć, jaki cel postawił sobie młody Holender na starcie w Janbu. Triumf w kategorii ciężarówek wydawał się w zasięgu ręki, z dwoma zwycięstwami etapowymi, wygranym prologiem i półgodzinną przewagą nad Vaidotasem Žalą po dziewięciu etapach. Jednak urodziny bywają czasem pełne nieszczęść, o czym w środę przekonał się Van den Brink. Jego 24. rok życia rozpoczął się od urwania wału napędowego na 16. kilometrze, ale to był dopiero początek. Na 281. kilometrze zmniejszył stratę do 45 minut, ale utknął w piasku na 286. kilometrze i musiał zostać wyciągnięty przez szefa zespołu Martina Macíka. Zajmuje obecnie trzecie miejsce, 35′30″ za nowym liderem Vaidotasem Žalą.

Michel Van Den Brink/Bart Van Heun/Jarno Van Den Pol (MM Technology Dakar Evo4)
fot. A.S.O

Liczba dnia: 2

Na dziesiątym etapie Francuzi triumfowali w obu najważniejszych kategoriach. Adrien Van Beveren zwyciężył wśród motocyklistów, a Mathieu Serradori był najlepszym kierowcą samochodu. Nie jest to wydarzenie wyjątkowe; ostatni raz miało to miejsce w 2024 roku, kiedy Sébastien Loeb i Adrien Van Beveren wygrali w Al-Ula. Jednak trójkolorowy duet święcący triumfy w Biszy jest nieco inny. To było drugie Francuza, po tym, które odniósł samochodem z napędem na dwa koła w 2020 roku. Ten francuski sukces jest niejako hołdem dla Thierry’ego Sabine, twórcy Dakaru w 1979 roku, a kilka lat wcześniej Enduro du Touquet, w którym Van Beveren, imprezy, którą van Beveren wygrywał trzykrotnie (w latach 2014 – 2016).: „Jestem mu pełen wdzięczności i podziwu. Stworzył dwa wydarzenia, które ukształtowały moje życie jako motocyklisty” – powiedział Francuz na mecie.

Adrien van Beveren (Honda CRF450 Rally)
fot. A.S.O.

Wypowiedź dnia

Tomasz Staniszewski (P-Rally Team): „Jechało nam się dobrze! Na ostatnim odcinku straciliśmy hamulce, ale dojechaliśmy w całości do mety. Bardzo nas cieszy kolejny dzień na podium etapu. To świetny wynik biorąc pod uwagę, że jedziemy autem z napędem na jedną oś.

Tomasz Staniszewski/Stanisław Postawka (Porsche 924)
fot. P-Rally

Dakar Classic

Ondrej Klymciw, trzeci na dziewiątym etapie, tym razem sięgnął po etapowe zwycięstwo. Za nim ex aequo znalazł się lider Dakar Classic, Karolis Raisys oraz polska załoga Tomasz Staniszewski / Stanisław Postawka. Polski duet po problemach w pierwszym tygodniu nie ma już szans na dobry wynik w rajdzie, ale skutecznie walczy o miejsca podium na poszczególnych etapach. Pechowcem tego etapu był dotychczasowy wicelider, Juan Morera, który dotarł do mety na odległym 84. miejscu, tracąc swoją pozycję na podium na rzecz Josefa Unterholznera. Na trzecie miejsce natomiast awansował zwycięzca dziesiątego etapu, Ondrej Klymciw. Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński spisują się rewelacyjnie i po 10 etapach są najwyżej sklasyfikowaną z polskich załóg – zajmują bardzo dobre 7. miejsce. Etap ukończyli na 18. pozycji. Tomasz BiałkowskiDariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki tym razem uplasowali się na 50. miejscu na etapie, ale w klasyfikacji generalnej wciąż znajdują się na 11. pozycji. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki, którzy etap ukończyli na 75. miejscu, spadli w rajdzie na 31. pozycję.

Paweł Kośmiński/Bartosz Balicki (Mercedes Classe G)
fot. A.S.O>

Udostępnij!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments