Czwarte zwycięstwo Marczyka i Gospodarczyka
Gala FIA w Uzbekistanie, nocny lot do Polski i czwarte zwycięstwo w Rajdzie Barbórka z rzędu – właśnie tak wyglądały ostatnie godziny Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Załoga ORLEN Team odebrała nagrodę za wywalczenie mistrzostwa Europy w Taszkiencie a po kilku godzinach zdominowała rywalizację w rajdowym klasyku kończącym sezon sportów motorowych w naszym kraju.
Piątkowy wieczór Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk spędzili w Taszkiencie, stolicy Uzbekistanu. To właśnie tam odbyła się gala FIA, w trakcie której załoga ORLEN Team odebrała nagrodę za wywalczenie tytułu mistrzów Europy. Tuż po jej zakończeniu Miko i Szymon udali się na lotnisko a stamtąd nocnym lotem z powrotem do Polski. Załoga wylądowała w kraju o poranku i udała się… prosto na start Rajdu Barbórka do Modlina. Po wygraniu próby na Torze Modlin Marczyk i Gospodarczyk zostali pierwszymi rywalizacji.
Jak się później okazało, załoga ORLEN Team nie oddała tej zaszczytnej pozycji do samego końca. Miko i Szymon wygrali sześć odcinków specjalnych i cały rajd z przewagą ponad 24 sekund nad drugą załogą. Jest to dla nich czwarte zwycięstwo w Barbórce z rzędu.
Finałowym akcentem sobotniej rywalizacji było Kryterium Asów na ulicy Karowej w centrum Warszawy. Tuż przed startem Marczyka i Gospodarczyka z nieba nad Karową zaczął padać lekki deszcz, który z czasem przybierał na sile. Ostatecznie Marczyk i Gospodarczyk zakończyli kryterium na 2. miejscu. To ich ósme podium na Karowej z rzędu.
– Rozpoczynaliśmy ten dzień w Uzbekistanie, gdzie odbieraliśmy nagrodę za mistrzostwo Europy na gali FIA. Rankiem, około godziny 7 wylądowaliśmy w Polsce i pierwszym sukcesem było to, że w ogóle zdążyliśmy na start Rajdu Barbórka. Ten dzień układał się dla nas bardzo dobrze i po raz czwarty z rzędu wygraliśmy ten rajd z dosyć sporą przewagą. Uważam, że nasze tempo było naprawdę dobre – tłumaczył Miko Marczyk.
– Podczas ostatniego odcinka specjalnego sezonu, czyli słynnego Kryterium Asów na ulicy Karowej, zajęliśmy 2. miejsce. Chylę czoła przed Adamem Sroką i Patrykiem Kielarem, czyli zwycięzcami – popisali się dzisiaj znakomitym przejazdem. My jeszcze tutaj wrócimy i jak zawsze postaramy się o kolejne zwycięstwo. Jak dotychczas był to nasz najlepszy sezon w karierze, natomiast wierzę w to, że te najlepsze dla nas rajdy dopiero nadejdą – podsumował mistrz Europy z sezonu 2025.
– To były dwa niezwykle intensywne dni dla naszego zespołu. Wczoraj byliśmy kilka tysięcy kilometrów stąd – na gali FIA w Uzbekistanie. Po długim, nocnym locie wygraliśmy Rajd Barbórka, co jest znakomitym zwieńczeniem tego sezonu. Na Karowej odrobinę zabrakło, natomiast taki jest ten sport – walka była niezwykle wyrównana, więc gratulacje dla Adama i Patryka za ten sukces – mówił Szymon Gospodarczyk.
