Czego się spodziewać w sezonie 2025 World RX?
31 maja, po długiej przerwie zimowej, rozpocznie się nowy sezon Rallycrossowych Mistrzostw Świata i Europy. W tym artykule przeczytacie o zmianach w formacie rywalizacji, poznacie głównych bohaterów nadchodzącego sezonu, a także dowiecie się gdzie będzie odbywała się rywalizacja.
Rok przełomu
Sezon 2025 będzie dwunastym w historii World RX. Rallycrossowe Mistrzostwa Świata powstały jako skutek rosnącej popularności Mistrzostw Europy oraz amerykańskiej serii Global Rallycross. Na szutrowo-asfaltowych torach rywalizowały rajdowe legendy (Petter Solberg, Sébastien Loeb), wyścigowe gwiazdy (Mattias Ekstroem), amerykańscy celebryci (Tanner Foust, a przede wszystkim Ken Block) oraz kierowcy wychowani na właśnie tej dyscyplinie sportu motorowego jak Andreas Bakkerud czy Reinis Nitišs.

Ostatnie lata były jednak pełne perturbacji. Gdy w czasie pandemii COVID-19 z roli promotora wycofała się firma IMG, tę rolę przejął Rallycross Promoter. Współpraca zakończyła się w 2024 roku, a odpowiedzialność za część komercyjną wzięło na siebie FIA.
Cel na ten rok jest prosty: przekonać do siebie kibiców, przyciągnąć zawodników i zespoły. World RX musi pokazać, że złote czasy światowego rallycrossu mogą jeszcze wrócić. Nie będzie to jednak proste.
Do pierwszych zawodów w Portugalii zgłosiło się łącznie 37 zawodników: 9 w World RX, 9 w Euro RX1 i 19 w Euro RX3, gdzie jest liczna grupa lokalnych, rywalizujących gościnnie, kierowców. W kolejnych rundach powinniśmy się spodziewać większej frekwencji, zwłaszcza, że osoby pracujące przy World RX działają zakulisowo nad ściągnięciem na tor kolejnych zawodników.

Klasyka znów modna
Po różnych eksperymentach z formatem rywalizacji (sesja superpole, przyznawanie “małych punktów” za pozycje w wyścigach, zamiast osiągniętego czasu itp.), kibice ponownie zobaczą zawody takie, jak dawniej.
O tym, kto z kim będzie się mierzył w pierwszym biegu kwalifikacyjnym (a nie “biegu”, jak to było w ostatnich latach) decydować będzie losowanie. Podział kierowców i ustawienie na starcie w kolejnych biegach, będzie zależało od osiągniętego czasu w poprzedniej sesji.
Dalsza część rywalizacji również przebiegnie standardowo — najpierw półfinały, a trzech pierwszych zawodników z każdego z nich ustawi się na polach startowych finału. Wprowadzono jedną, dosyć ciekawą zmianę. Wyścigi w biegach kwalifikacyjnych będą trwały cztery okrążenia, półfinały – pięć, a finały — sześć.
Bij mistrza – po raz siódmy.
Z numerem 1 w World RX zobaczymy po raz kolejny Johana Kristofferssona. Szwed zawalczy o swoją ósmą mistrzowską koronę – szóstą z rzędu. W ostatnich pięciu latach Kristoffersson nie został rallycrossowym mistrzem świata tylko w 2019 roku. Dlaczego? Startował wtedy w wyścigach samochodów turystycznych.

Kristoffersson postawił na spalinowego Volkswagena Polo, podobnie jak jego kolega zespołowy — Ole Christian Veiby. Ich samochody, potocznie nazywane „Killer Polo”, dyktowały tempo w ubiegłym sezonie, choć Kristoffersson dominował w mniejszym stopniu.
Rękawice tradycyjnie są gotowi rzucić bracia Hansenowie — Timmy (mistrz świata z 2019 roku) oraz Kevin. To rodzina mająca rallycross we krwi: dziadek Svend jest uznawany za pomysłodawcę „Joker Lap”, tata Kenneth to aż czternastokrotny mistrz Europy, a i mama Susann ma na swoim koncie sukcesy za kierownicą.

Wystawią oni dwa elektryczne Peugeoty 208. Przez cały sezon 2024 podkreślali regularnie, że ich elektryczne maszyny nie są w stanie konkurować ze spalinówkami — w tym roku liczą, że różnice będą mniejsze względem tankujących benzynę konkurentów.
Podobne oczekiwania mają w CE Dealer Team, gdzie także nie ma zmian kierowców. Syn dwukrotnego rajdowego mistrza świata Marcusa, Niclas Grönholm ponownie będzie startował, mając obok siebie w siostrzanym elektrycznym samochodzie Klarę Andersson. Fińsko-szwedzki duet zaliczył najintensywniejszy okres przygotowawczy do sezonu 2025 spośród wszystkich ekip.

Rolę „czarnych koni” będą mieli Juha Rytkönen oraz Patrick O’Donovan. Fin wygrał ostatnie zawody sezonu 2024 w Turcji, a jego Hyundai i20 wciąż jest uważany za jeden z najlepszych spalinowych Supercarów. Brytyjczyk natomiast to ubiegłoroczny mistrz Europy RX1, a w swoich pojedynczych startach w World RX także prezentował konkurencyjne tempo. Dziewiątym w stawce jest Francuz Anthony Pelfrene.

Po kolejny tytuł dla Polski
W głównej kategorii Rallycrossowych Mistrzostw Świata wystartowało do tej pory zaledwie trzech Polaków – Bohdan Ludwiczak i Krzysztof Skorupski w 2014 roku, a także Martin Kaczmarski w 2017. Na razie to musi nam wystarczyć, ale będzie komu kibicować w Lousadzie.
Drugi sezon w Euro RX1 rozpoczyna Damian Litwinowicz. Mistrz Europy z 2023 roku kategorii Euro RX3 pozostanie za kierownicą Audi S1, ale tym razem za jego przygotowanie odpowiadać będzie zespół Automax Motorsport — polska ekipa prowadzona przez wspomnianego Krzysztofa Skorupskiego. Będzie to dla nich powrót do padoku mistrzostw Europy, gdzie ostatni raz startowali w 2021 roku w Euro RX3 z Radosławem Raczkowskim.

Jego głównymi konkurentami będą jego dobrzy znajomi z Volland Racing w podobnych Audi – Nils Volland oraz Yuri Belevskiy. Groźny w tym roku może być również Mika Liimatainen, startujący w tej samej ekipie i siostrzanym samochodzie, co Rytkönen w World RX.
Kalendarzowa mieszanka
Sezon rozpocznie się od zawodów na torze w Lousadzie. Obiekt ten dobrze jest znany kibicom rajdowym, jako superoes Rajdu Portugalii. To jednak wciąż jest przede wszystkim tor rallycrossowy, na dodatek świeżo co zmodernizowany i przebudowany.

Ostatni raz zawody rangi międzynarodowej odbywały się tam siedemnaście lat temu, ale nawet na rundach krajowych mistrzostw zawsze jest tam pełno kibiców.
W World RX po prostu nie może zabraknąć „magicznego weekendu”. W pierwszy weekend lipca udamy się do istnej świątyni rallycrossu, jakim jest Höljes. Ta maluteńka wioska, gdzie według danych z 2023 roku mieszkało zaledwie 56 osób, raz do roku zapełnia się kibicami spragnionymi rywalizacji na najwyższym i spektakularnym poziomie.

Kolejnym przystankiem, dwa tygodnie później, będzie węgierskie Nyirád i „czerwony kocioł”, jak potocznie nazywany jest tor z bardzo charakterystyczną, boksytową nawierzchnię szutrową. Z obiektów rallycrossem stojącymi, udamy się na kompletnie nowy tor wyścigowy Kymiring w Finlandii. Na przygotowanie nitki rallycrossowej jest czas do 23 sierpnia.

Ostatnią rundę sezonu Rallycrossowych Mistrzostw Europy będziemy mieli tuż za nieformalną granicą starego kontynentu, bo na Istanbul Parku 20 września. Później powinna się odbyć jeszcze jedna runda World RX, w bliżej nieokreślonej porze roku i w bliżej nieokreślonej lokalizacji.

Cały sezon na żywo w Motowizji
Rywalizację w Rallycrossowych Mistrzostwach Świata niezmiennie pokazywać będzie Motowizja. Na naszej antenie relacje z World RX możecie oglądać od 2022 roku, a na żywo — od 2023. Będę miał niezmierną przyjemność komentować dla Was wyścigi sezonu 2025, a do pomocy będę miał czołowe postacie polskiego padoku rallycrossowego oraz autocrossowego. W ten weekend będą z nami szef zespołu DC Team Rallycross Paweł Konecki oraz kierowca startujący w RallyX Tomasz Łyszkowicz.