Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Motowizja, Rajdy Komentarze: 0

5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Safari na żywo w Motowizji

Rajd Safari od lat pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata. To runda, która nie przypomina żadnej innej – zarówno pod względem charakterystyki tras, jak i poziomu trudności. Afrykańska odsłona WRC słynie z ogromnych obciążeń dla samochodów, nieprzewidywalnej pogody i specyficznych warunków terenowych, które wymagają od kierowców nie tylko szybkości, ale przede wszystkim doświadczenia i strategicznego podejścia do rywalizacji.

Dlaczego Safari jest tak wyjątkowe?

Podczas gdy wiele rajdów w kalendarzu WRC opiera się głównie na czystym tempie i precyzji jazdy, Rajd Safari jest wydarzeniem, w którym równie ważne stają się zarządzanie ryzykiem, dbałość o samochód i umiejętność reagowania na zmieniające się warunki. To właśnie dlatego rajd w Kenii od lat uchodzi za jeden z najbardziej wymagających i najbardziej prestiżowych w całym cyklu mistrzostw świata.

5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Safari 2026 (12-15 marca) na żywo w Motowizji

1.Rajd o unikalnej charakterystyce w kalendarzu WRC

Rajd Safari wyróżnia się w kalendarzu WRC zarówno pod względem warunków terenowych, jak i specyfiki przygotowania samochodów oraz stylu jazdy wymaganego od kierowców. To rajd, w którym prędkość jest tylko jednym z elementów układanki.

Jednym z największych wyzwań są zmienne warunki pogodowe. Intensywne opady potrafią pojawić się nagle i całkowicie zmienić charakter odcinka specjalnego. W takich sytuacjach przyczepność drastycznie spada, a prowadzenie samochodu przypomina jazdę po lodzie. W przeszłości zdarzały się sytuacje, gdy podczas gwałtownej ulewy samochody wpadały w aquaplaning na długich prostych, co dodatkowo zwiększało poziom trudności.

Kolejnym charakterystycznym elementem kenijskich tras jest tak zwany fesh-fesh – niezwykle drobny, miękki pył przypominający zapadający się piasek. Z każdym przejazdem samochodów tworzą się w nim coraz głębsze koleiny. Jeśli kierowca zbyt mocno zwolni, samochód może się zakopać, dlatego kluczowe jest utrzymywanie odpowiedniego tempa i płynności jazdy. Jednocześnie zbyt agresywne wjechanie w taki fragment trasy może doprowadzić do uszkodzeń lub zatkania wlotów powietrza przez pył.

Safari wymusza również zupełnie inne przygotowanie samochodów. Zawieszenie ustawiane jest znacznie wyżej niż podczas większości rajdów szutrowych, aby poradzić sobie z głębokimi koleinami, dużymi dziurami czy wodą zalegającą na trasie. Samochody wyposażane są także w specjalne wloty powietrza typu snorkel, które chronią filtr powietrza przed pyłem i wodą. Jednocześnie tak duży prześwit sprawia, że samochód staje się mniej precyzyjny w prowadzeniu, dlatego zespoły muszą znaleźć kompromis między wytrzymałością a osiągami.

Właśnie ta kombinacja trudnych warunków, wysokiego tempa i konieczności zarządzania ryzykiem sprawia, że Rajd Safari pozostaje jednym z najbardziej wymagających rajdów w całym kalendarzu mistrzostw świata.

2.Powrót Sébastiena Ogiera do Kenii

Jedną z najważniejszych historii tegorocznej edycji rajdu jest powrót Sébastiena Ogiera. Francuz realizuje w sezonie 2026 częściowy program startów, ale zdecydował się ponownie pojawić w Kenii, opuszczając wcześniej Rajd Szwecji.

Ogier ma bardzo dobre wspomnienia związane z tym wydarzeniem. Wygrał rajd w 2021 roku, gdy zawody powróciły do kalendarza WRC, a dwa lata później ponownie triumfował na kenijskich trasach. Teraz wraca do Afryki z szansą na trzecie zwycięstwo, które pozwoliłoby mu dołączyć do wąskiego grona kierowców, którzy wygrywali Safari co najmniej trzy razy.

Do tej pory dokonały tego takie legendy jak: Shekhar Mehta, Björn Waldegård oraz Juha Kankkunen. Trzecia wygrana Ogiera oznaczałaby więc miejsce w bardzo elitarnym gronie.

Dodatkowo francuski kierowca, startujący z Vicenten Landaisem, wraca do Kenii po dwuletniej przerwie. Ostatni raz startował tu w 2023 roku, a teraz ponownie zasiądzie za kierownicą Toyoty GR Yaris Rally1.

3.Interesujące historie w WRC2: Mikkelsen i Greensmith

W kategorii WRC2 również nie zabraknie ciekawych wątków. Jednym z nich jest powrót Andreasa Mikkelsena do tej stawki i ponowna współpraca ze Škodą. Norweg rozpocznie sezon właśnie od startu w Kenii, gdzie wystartuje samochodem Škoda Fabia RS Rally2 przygotowanym przez zespół Toksport, a jego pilotem będzie Jørn Listerud.

Na razie Mikkelsen planuje tylko kilka występów w sezonie 2026, ponieważ budżet nie pozwala mu na pełny program siedmiu rund wymaganych do walki o tytuł. Sam kierowca przyznaje jednak, że chciałby startować częściej i nie wyklucza, że program może zostać rozszerzony w trakcie sezonu.

Dla Norwega powrót do WRC2 ma dwa główne cele. Po pierwsze chce udowodnić, że wciąż zasługuje na miejsce w fabrycznej stajni w przyszłości. Po drugie zamierza pokazać, że samochody Škody nadal są w stanie wygrywać rajdy mimo rosnącej konkurencji.

Jednym z głównych rywali będzie Gus Greensmith, który przed sezonem zdecydował się na ważną zmianę techniczną. Po trzech latach startów Fabią RS Rally2 Brytyjczyk przesiadł się do Toyoty GR Yaris Rally2. Decyzja była podyktowana obserwacjami z ostatnich sezonów – wielu kierowców, którzy przeszli do Toyoty, notowało wyraźny wzrost tempa.

Greensmith, u którego na prawym fotelu ponownie zasiądzie Jonas Andersson, rozpoczął przygotowania do sezonu od intensywnych testów w Portugalii i Kenii. Przyznaje, że Toyota jest samochodem bardziej wymagającym w prowadzeniu niż Škoda, ale dobrze czuje się za jej kierownicą.

Kenijskie trasy szczególnie mu odpowiadają. W ostatnich dwóch edycjach rajdu wygrywał tutaj w swojej kategorii, a bardzo wymagające, nierówne szutrowe odcinki uważa za jedne z najlepiej pasujących do jego stylu jazdy. Rajd Safari będzie dla niego pierwszym startem w sezonie 2026.

4,Pytanie o tempo Hyundaia

Jednym z ważniejszych zapytań przed tegorocznym Rajdem Safari jest forma zespołu Hyundai Motorsport. Początek sezonu 2026 nie był dla ekipy idealny, dlatego zespół intensywnie pracował nad poprawą osiągów oraz dopracowaniem swojego samochodu i20 N Rally1.

Do rywalizacji przygotowano zmodernizowaną wersję auta określaną jako „Evo”. Nie jest to zupełnie nowa konstrukcja stworzona specjalnie z myślą o rajdzie w Kenii, lecz rozwinięcie dotychczasowego samochodu, które w poprzednim sezonie pokazało swój potencjał między innymi na bardzo wymagających rajdach, takich jak Rajd Akropolu czy Rajd Arabii Saudyjskiej. Tegoroczne Safari będzie jednak pierwszą okazją, aby sprawdzić tę ewolucję samochodu na kenijskich trasach, ponieważ w ubiegłym roku Hyundai wystartował tu jeszcze starszą specyfikacją auta obawiając się o niezawodność nowszej maszyny.

Zespół przygotowywał się do rajdu bardzo intensywnie – po Rajdzie Szwecji zaliczono inensywne testy na wymagających szutrowych drogach. W Kenii kluczowa będzie jednak nie tylko prędkość, ale przede wszystkim niezawodność samochodu, dlatego Hyundai dużą część pracy poświęcił poprawie trwałości i eliminowaniu problemów, które w tak trudnym rajdzie mogą przesądzić o wyniku.

5.Lokalni kierowcy i afrykański kontekst rajdu

Safari Rally Kenya ma również ogromne znaczenie dla lokalnego środowiska rajdowego. Dla wielu afrykańskich kierowców jest to najważniejsze wydarzenie sezonu i niepowtarzalna okazja, aby rywalizować na tych samych trasach co światowa czołówka WRC.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest Carl Tundo, pięciokrotny zwycięzca Safari Rally z czasów, gdy rajd nie był częścią mistrzostw świata. Do grona czołowych lokalnych kierowców należą również Karan Patel – dwukrotny mistrz Afryki – a także Samman Singh Vohra, aktualny mistrz juniorskiej kategorii Afrykańskich Mistrzostw Rajdowych.

Patel rozpoczyna w Kenii kolejną walkę o tytuł mistrza Afryki. Po dwóch triumfach w latach 2023 i 2024 stracił mistrzostwo w poprzednim sezonie, dlatego tegoroczna kampania ma być próbą odzyskania tytułu. Do rajdu przystąpi samochodem Škoda Fabia Rally2, a jego pilotem ponownie będzie wieloletni partner Tauseef Khan.

Na starcie pojawi się także Jasmeet „Iceman” Chana – doświadczony kierowca z Kenii, który zadebiutuje w kategorii WRC2. Zawodnik ma za sobą wiele lat startów w krajowych mistrzostwach, w których zdobywał zwycięstwa w różnych klasach, a w 2023 roku sięgnął po tytuł mistrza Kenii. Na Safari wystartuje samochodem Ford Fiesta Rally2 pilotowanym przez swojego brata Ravi Chanę.

W rajdzie nie zabraknie również innych lokalnych zawodników oraz kobiecych załóg, które od lat stanowią ważną część kenijskiego środowiska rajdowego. Dzięki temu Safari Rally pozostaje wydarzeniem o wyjątkowym charakterze – łączącym światową czołówkę WRC z lokalną sceną rajdową Afryki.

Na żywo w Motowizji

Tegoroczna edycja Rajdu Safari zapowiada się więc jako jedna z najbardziej interesujących rund sezonu WRC – z niezwykle wymagającymi trasami, powrotem wielkich nazwisk, ciekawymi historiami w WRC2 oraz mocną reprezentacją lokalnych zawodników. Wszystkie odcinki specjalne kibice będą mogli śledzić na żywo na antenie Motowizji.

Udostępnij!