Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Motowizja, Rajdy Komentarze: 0

5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Rzymu ERC na żywo w Motowizji

Rajd Rzymu od kilku lat należy do najbardziej prestiżowych rund Rajdowych Mistrzostw Europy, jednak tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo. Organizatorzy przygotowali największą rewolucję w historii imprezy – zupełnie nową trasę, nowe centrum rajdu w samym sercu Wiecznego Miasta oraz rekordowo mocną listę zgłoszeń. Wszystko wskazuje na to, że trzecia runda sezonu FIA ERC 2026 będzie jednym z najważniejszych punktów całego tegorocznego kalendarza.

Rywalizacja we Włoszech ma również ogromne znaczenie sportowe. Po dwóch pierwszych rundach sezon zaczyna nabierać tempa, a każdy zdobyty punkt może mieć kluczowy wpływ na dalszą walkę o mistrzostwo Europy. Na starcie pojawią się aktualni mistrzowie ERC, byli czempioni, zwycięzcy rund mistrzostw Europy i świata oraz kierowcy, którzy na co dzień rywalizują w WRC2. Do tego dochodzą gospodarze doskonale znający włoskie asfalty oraz silna reprezentacja Polski. Taką mieszankę doświadczenia, szybkości i sportowej stawki można spotkać w nielicznych rajdach.

1.Jedna z najmocniejszych list zgłoszeń w całym sezonie ERC

Już sama lista zgłoszeń pokazuje, że Rajd Rzymu będzie jedną z najmocniej obsadzonych rund tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Europy. Na starcie stanie ścisła czołówka ERC, byli i aktualni mistrzowie Europy, zwycięzcy rund mistrzostw Europy oraz kierowcy regularnie rywalizujący w mistrzostwach świata. Tak wyrównanej stawki trudno szukać w innych rajdach tegorocznego kalendarza, dlatego walka o zwycięstwo od pierwszych kilometrów zapowiada się niezwykle interesująco.

Na czele listy zgłoszeń znajduje się lider klasyfikacji mistrzostw Europy Teemu Suninen, który po dwóch rundach sezonu będzie chciał umocnić swoją pozycję. Do grona głównych faworytów należą również aktualni mistrzowie Europy Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, dwukrotny mistrz Europy Giandomenico Basso, a także Andrea Crugnola, Andrea Mabellini, Yoann Bonato, Simone Tempestini oraz Dominik Stříteský. To kierowcy, którzy w ostatnich sezonach regularnie walczyli o zwycięstwa w rundach ERC i doskonale czują się na asfaltowych trasach.

Jeszcze większego prestiżu rywalizacji dodaje obecność zawodników znanych z Rajdowych Mistrzostw Świata. W Rzymie zobaczymy między innymi Nikołaja Gryazina, Yohana Rossela, Roberto Daprę oraz Mille Johanssona. Dla części z nich będzie to nie tylko walka o czołowe lokaty, ale również okazja do poznania nowych odcinków specjalnych przed planowanym włączeniem Rajdu Rzymu do kalendarza WRC w 2027 roku.

Nie zabraknie również polskich akcentów. W najwyższej kategorii ERC1 kibice będą śledzić występy Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka oraz Jakuba Matulki i Patryka Kielara. Z kolei w ERC3 zobaczymy Igora Widłaka i Kamila Hellera, Sebastiana Butyńskiego i Łukasza Jastrzębskiego oraz Błażeja Gazdę i Michała Jurgałę. Łącznie pięć polskich załóg stanie do walki o cenne punkty na jednej z najważniejszych rund tegorocznego sezonu.

2.Zupełnie nowy Rajd Rzymu – nowe oesy, nowe wyzwania i spektakularna sceneria

Dziesiąta edycja Rajdu Rzymu w ERC otwiera zupełnie nowy rozdział w historii tej imprezy. Organizatorzy przebudowali praktycznie cały rajd, przenosząc jego centrum do rzymskiej dzielnicy EUR. To właśnie tam będzie biło serce całego wydarzenia, które od lat należy do najbardziej prestiżowych rund mistrzostw Europy.

Jeszcze większe zmiany dotyczą sportowej części rywalizacji. Organizatorzy całkowicie przebudowali trasę, przenosząc walkę na odcinki specjalne w regionie Rieti i przygotowując szereg zupełnie nowych lub gruntownie zmienionych prób. Trasa poprowadzi przez góry środkowych Apeninów, gdzie załogi zmierzą się z niezwykle zróżnicowanymi asfaltowymi oesami. Szybkie partie będą przeplatały się technicznymi nawrotami, licznymi zmianami tempa oraz długimi podjazdami sięgającymi ponad 1600 metrów nad poziomem morza.

Warto zwrócić uwagę również na ogromną różnorodność tegorocznej trasy. Rajd Rzymu od lat uchodzi za jedną z najbardziej wymagających asfaltowych rund ERC, jednak w tym roku organizatorzy jeszcze mocniej postawili na urozmaicenie odcinków specjalnych. Załogi będą rywalizować zarówno na wąskich, krętych drogach prowadzących przez górskie miejscowości, jak i na znacznie szybszych fragmentach pozwalających w pełni wykorzystać możliwości samochodów Rally2. Zmiany wysokości, liczne sekwencje zakrętów oraz bardzo zróżnicowany rytm jazdy sprawią, że kierowcy praktycznie przez cały weekend będą musieli zachować maksymalną koncentrację. To właśnie ta różnorodność od lat stanowi znak rozpoznawczy włoskiej rundy mistrzostw Europy i powoduje, że zwycięstwo w Rzymie jest uznawane za jedno z najbardziej prestiżowych osiągnięć w całym sezonie ERC.

Wyjątkowo zapowiada się także oprawa rajdu. W piątkowy wieczór załogi przejadą przez historyczne centrum Wiecznego Miasta, a ceremonia startu odbędzie się w sąsiedztwie Koloseum. Chwilę później rywalizację otworzy widowiskowy miejski odcinek specjalny „Colosseo – ACI Roma”, rozgrywany w rejonie wzgórza Colle Oppio z jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków świata w tle. Równie efektownie zakończy się cały rajd – po raz pierwszy w historii końcowe podium zostanie zorganizowane przy Via della Conciliazione, prowadzącej wprost do Bazyliki Świętego Piotra. Trudno znaleźć drugą rundę mistrzostw Europy, która łączyłaby sportową rywalizację z tak wyjątkową scenerią i niepowtarzalną atmosferą Wiecznego Miasta.

3.Polacy mają o co walczyć

Dla polskich kibiców Rajd Rzymu będzie szczególnie interesującą rundą tegorocznego sezonu ERC. Na trasach wokół Wiecznego Miasta zobaczymy pięć polskich załóg, w tym aktualnych mistrzów Europy Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka oraz aktualnego mistrza Polski Jakuba Matulkę pilotowanego przez Patryka Kielara. Oba duety zasiądą w Fabiach RS Rally2.

Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk przystąpią do rywalizacji jako obrońcy tytułu mistrzów Europy, a jednocześnie załoga, która doskonale zna specyfikę włoskiej rundy. Przed rokiem Polacy byli jednymi z bohaterów Rajdu Rzymu. Już na początku zawodów wygrali dwa kolejne odcinki specjalne i objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej, pokazując bardzo wysokie tempo na wymagających asfaltowych trasach. Ostatecznie zakończyli rywalizację na trzecim miejscu, a na zakończenie rajdu zapisali na swoim koncie zwycięstwo na punktowanym Power Stage’u. Był to jeden z ich najmocniejszych występów w sezonie i potwierdzenie, że włoskie asfalty należą do nawierzchni, na których czują się wyjątkowo dobrze.

Również tegoroczne przygotowania przebiegły bardzo pomyślnie. Kilka dni przed startem w ERC Marczyk i Gospodarczyk zwyciężyli w Rallye San Martino di Castrozza e Primiero, wykorzystując włoską imprezę jako ostatni sprawdzian przed Rajdem Rzymu. Oprócz końcowego triumfu był to przede wszystkim wartościowy trening na podobnych asfaltowych drogach, pozwalający dopracować ustawienia samochodu i jeszcze lepiej przygotować się do jednej z najważniejszych rund sezonu.

Należy zwrócić uwagę również na występ Jakuba Matulki. Aktualny mistrz Polski ma za sobą udany początek sezonu ERC, zakończony ósmym miejscem w Rajdzie Sierra Morena. Przed włoską rundą zespół przeprowadził intensywne testy, podczas których pracowano nad ustawieniami samochodu oraz przygotowaniem do charakterystycznych, bardzo szybkich i przyczepnych asfaltowych odcinków specjalnych.

Choć ubiegłoroczny start Matulki w Rajdzie Rzymu zakończył się przedwcześnie po dachowaniu, sam przebieg rywalizacji pokazał, że potrafił nawiązać walkę z bardziej doświadczonymi rywalami. Tegoroczny powrót na włoskie trasy będzie więc okazją do wykorzystania zdobytych doświadczeń i sprawdzenia się na oesach, które rok temu nie pozwoliły pokazać pełni możliwości.

Na trasie nie zabraknie także polskich reprezentantów w ERC3. Igor Widłak i Kamil Heller, Sebastian Butyński i Łukasz Jastrzębski oraz Błażej Gazda i Michał Jurgała zmierzą się z wyjątkowo mocną stawką samochodów Rally3. To jedna z najbardziej wyrównanych kategorii tegorocznego sezonu, dlatego każdy odcinek specjalny może przynosić zmiany w klasyfikacji i zaciętą walkę o cenne punkty.

4.Rajd, który coraz mocniej przypomina rundę mistrzostw świata

Tegoroczna edycja Rajdu Rzymu ma znaczenie wykraczające poza samą walkę o punkty ERC. Organizatorzy otwarcie przygotowują imprezę do planowanego wejścia do kalendarza WRC w 2027 roku, dlatego wiele elementów wydarzenia zostało zaprojektowanych z myślą o standardach mistrzostw świata.

To właśnie dlatego na liście zgłoszeń pojawili się kierowcy regularnie startujący w WRC2. Nikołaj Gryazin i Yohan Rossel przyznają wprost, że chcą poznać nowe odcinki specjalne oraz zebrać doświadczenie przed możliwym powrotem w ramach mistrzostw świata. Jednocześnie obaj podkreślają, że poziom ERC jest obecnie niezwykle wysoki i wymaga jazdy na maksimum możliwości od pierwszego do ostatniego kilometra.

To najlepszy dowód na to, jak bardzo rozwinęły się Rajdowe Mistrzostwa Europy. Coraz częściej granica pomiędzy czołówką ERC a WRC2 staje się bardzo cienka, a bezpośrednie pojedynki kierowców obu serii tylko podnoszą atrakcyjność całej rywalizacji.

5.Giandomenico Basso wraca po kolejne zwycięstwo

Jeśli jest kierowca, którego nazwisko od lat nierozerwalnie kojarzy się z Rajdem Rzymu, to bez wątpienia Giandomenico Basso. Dwukrotny mistrz Europy i pięciokrotny mistrz Włoch triumfował w tej imprezie już trzykrotnie – w 2019, 2021 i 2025 roku. Przed rokiem jego zwycięstwo miało szczególne znaczenie, ponieważ pozwoliło przypieczętować zdobycie piątego tytułu mistrza Włoch. Teraz wraca na dobrze znane sobie trasy jako jeden z głównych kandydatów do kolejnego sukcesu.

Choć Basso ma już 52 lata, wciąż pozostaje jednym z najbardziej regularnych i skutecznych kierowców europejskich rajdów. Sezon rozpoczął od miejsca na podium w Rajdzie Sierra Morena, a do startu w Rzymie przygotowywał się z charakterystyczną dla siebie skrupulatnością. W ostatnich tygodniach postawił nie tylko na trening fizyczny obejmujący pływanie, jazdę na rowerze górskim i piesze wędrówki po górach, ale także na intensywną jazdę za kierownicą gokarta. Jak sam przyznaje, to właśnie karting najlepiej pozwala mu odzyskać refleks i przygotować się do rywalizacji po dłuższej przerwie między rajdami.

Włoch podkreśla, że do każdego rajdu podchodzi z myślą o zwycięstwie, jednak dziś nie odczuwa już presji udowadniania czegokolwiek. Najważniejsze cele w swojej karierze już osiągnął, dlatego kolejne sukcesy traktuje jako dodatkową satysfakcję. Jednocześnie doskonale zdaje sobie sprawę, że tegoroczna lista zgłoszeń należy do najmocniejszych od wielu lat, a walka o triumf będzie niezwykle wymagająca.

Basso zwraca uwagę również na zmiany przygotowane przez organizatorów. Jego zdaniem przeniesienie centrum rajdu do Rzymu było bardzo dobrą decyzją, która przybliża wydarzenie kibicom i jeszcze bardziej podkreśla wyjątkową atmosferę włoskiej rundy mistrzostw Europy. Trudno o lepszego ambasadora Rajdu Rzymu niż kierowca, który wygrywał tu trzykrotnie i doskonale zna specyfikę tych wymagających asfaltowych tras.

Na żywo w Motowizji

Tak mocna obsada, zupełnie nowa trasa, wyjątkowa oprawa w centrum Rzymu, polskie załogi w europejskiej czołówce oraz ogromna stawka sportowa sprawiają, że Rajd Rzymu ERC 2026 zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznego sezonu. Wszystkie odcinki specjalne będzie można śledzić na żywo na antenie Motowizji, która pokaże pełną relację z trzeciej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy i pozwoli kibicom być na bieżąco z walką o zwycięstwo od pierwszego do ostatniego kilometra.

Udostępnij!