5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Polski na żywo w Motowizji
Nie każdy rajd potrafi skupić uwagę całego europejskiego środowiska. Są jednak takie rundy, w których stawką jest znacznie więcej niż tylko zwycięstwo i komplet punktów. 82. Rajd Polski należy właśnie do tego grona. To tutaj spotkają się obrońcy najważniejszych tytułów, kierowcy z doświadczeniem w mistrzostwach świata, liderzy FIA ERC oraz polscy zawodnicy, którzy staną przed szansą zmierzenia się z najlepszymi na własnym terenie.
Tegoroczna edycja zapowiada kilka historii, które warto śledzić od pierwszego do ostatniego odcinka specjalnego. Powrót Kajetana Kajetanowicza do rywalizacji w mistrzostwach Europy, walka Miko Marczyka o kolejne cenne punkty w obronie tytułu, następny krok Jakuba Matulki w europejskiej karierze, bezpośrednie starcie czołówki KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski z europejską elitą czy rywalizacja młodych talentów, które już dziś pukają do drzwi najwyższej kategorii. Każdy z tych wątków mógłby być główną historią rajdowego weekendu. W 82. Rajdzie Polski wszystkie rozegrają się jednocześnie.
Śląskie asfalty będą areną walki w ramach: czwartej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy, czwartej rundy KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, czwartej rundy Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i piątej Rajdowych Mistrzostw Południa. Bazą zawodów jest Chorzów.
Dlaczego właśnie to wydarzenie warto mieć na swoim radarze? Oto pięć powodów, które sprawiają, że 82. Rajd Polski zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń rajdowego sezonu.
1.Jedna z najmocniejszych list zgłoszeń tegorocznego sezonu FIA ERC
Niektóre rundy Rajdowych Mistrzostw Europy mają wyraźnych faworytów. Są też takie, w których przed startem trudno wskazać choćby trzech pewnych kandydatów do zwycięstwa. Właśnie do tej drugiej grupy należy 82. Rajd Polski. Lista zgłoszeń pokazuje, że walka o czołowe lokaty może być bardziej wyrównana niż w większości tegorocznych rund mistrzostw Europy.
Do rywalizacji zgłoszono 56 załóg z priorytetem FIA ERC, w tym aż 22 samochody Rally2 – najmocniejszej kategorii w europejskim czempionacie. W jednej stawce spotkają się lider klasyfikacji mistrzostw Europy Teemu Suninen, aktualni mistrzowie Europy, byli triumfatorzy rund ERC, mistrzowie krajowych czempionatów oraz kierowcy mający za sobą bogate doświadczenie z Rajdowych Mistrzostw Świata. To sprawia, że praktycznie każda załoga z czołówki dysponuje argumentami, by włączyć się do walki o podium.
W gronie faworytów nie brakuje nazwisk doskonale znanych kibicom europejskich rajdów. Obok Suninena na starcie pojawią się między innymi Andrea Mabellini, Erik Cais, Simone Tempestini, Isak Reiersen, William Creighton, Marco Bulacia czy Dominik Stříteský – kierowcy, którzy w ostatnich sezonach wielokrotnie udowadniali, że potrafią walczyć o najwyższe lokaty. Tak liczna i wyrównana grupa kandydatów do zwycięstwa sprawia, że o końcowym wyniku mogą zdecydować nie sekundy, lecz pojedyncze błędy lub trafione decyzje dotyczące tempa i ustawień samochodu.
Siłą tegorocznego Rajdu Polski jest właśnie ta nieprzewidywalność. Trudno wskazać jednego zdecydowanego faworyta, bo niemal każdy z czołowych kierowców ma argumenty, by myśleć o zwycięstwie. A im bardziej wyrównana stawka, tym większa szansa na rajd, w którym walka o czołowe miejsca będzie trwała do ostatnich kilometrów.
2.Polski czempionat na tle europejskiej elity
Dla uczestników KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 82. Rajd Polski będzie czymś więcej niż kolejną rundą krajowego sezonu. To wyjątkowa okazja, by na tych samych odcinkach specjalnych, w identycznych warunkach i przy tych samych zegarach sprawdzić swoje tempo na tle czołowych załóg FIA ERC. Taki bezpośredni punkt odniesienia zdarza się niezwykle rzadko, dlatego dla wielu polskich załóg będzie to jeden z najważniejszych sprawdzianów całego roku.
Rywalizacja zapowiada się niezwykle interesująco również z perspektywy walki o mistrzostwo Polski. Do Rajdu Polski jako liderzy klasyfikacji KIQ RSMP przystępują Jarosław i Marcin Szejowie, jednak ich przewaga nad Łukaszem Byśkiniewiczem i Łukaszem Jastrzębskim wynosi zaledwie pięć punktów. W grze o najwyższe lokaty pozostają także Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń oraz Jarosław Kołtun z Ireneuszem Pleskotem. Każdy z tych duetów walczy nie tylko o cenne punkty do krajowego czempionatu, ale również o możliwość porównania swojego tempa z europejską czołówką.
Równie ciekawie zapowiadają się zmagania w samochodach Rally3. Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski wygrali w tym sezonie wszystkie rundy KIQ RSMP w swojej klasie, zwyciężając na każdym rozegranym odcinku specjalnym. Teraz po raz pierwszy zmierzą się z najlepszymi załogami ERC3, które w tym sezonie podzieliły między sobą zwycięstwa we wszystkich dotychczasowych rundach mistrzostw Europy. To jedno z najbardziej intrygujących porównań formy, jakie przyniesie tegoroczny Rajd Polski.
Na śląskich odcinkach nie zabraknie także rywalizacji w Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, gdzie klasyczne konstrukcje ponownie przypomną o bogatej historii tej dyscypliny. Swoich reprezentantów będą miały również Rajdowe Mistrzostwa Południa, dzięki czemu w ciągu jednego weekendu kibice zobaczą aż 148 załóg reprezentujących kilka pokoleń rajdowych samochodów i trzy różne poziomy sportowej rywalizacji. Tak szerokiego przekroju polskiego motorsportu nie oferuje żadna inna runda sezonu.
Nie mniej interesująco będzie wśród samochodów z napędem na jedną oś. W ERC4 do walki stanie cała czołówka mistrzostw Europy z liderem klasyfikacji Tommaso Sandrinem, Timo Schulzem, Davide Pesavento i Tomem Heindrichsem, których różnice punktowe są minimalne. Ich tempo będą mogli zweryfikować najlepsi zawodnicy krajowego czempionatu – Dariusz Poloński i Łukasz Sitek czy Sergiusz Janowski i Krzysztof Grzenia.
82. Rajd Polski będzie także świętem krajowych rajdów w najszerszym znaczeniu tego słowa. Na trasie zobaczymy nie tylko uczestników FIA ERC i KIQ RSMP, ale również załogi rywalizujące w Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski oraz Rajdowych Mistrzostwach Południa.
3.Trzy historie, które mogą zdefiniować ten rajd
Każdy wielki rajd ma swoich bohaterów. Jedni walczą o kolejne zwycięstwa, inni chcą potwierdzić swoją pozycję w europejskiej czołówce, a jeszcze inni stoją przed szansą wykonania najważniejszego kroku w dotychczasowej karierze. W 82. Rajdzie Polski takich historii będzie wiele, ale trzy z nich wydają się szczególnie interesujące.
Dla Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka będzie to coś więcej niż kolejna runda FIA ERC. Aktualni mistrzowie Europy wracają na odcinki specjalne, które znają doskonale z poprzednich edycji Rajdu Śląska. To właśnie tutaj trzykrotnie odnosili zwycięstwo, wygrali najwięcej odcinków specjalnych spośród wszystkich załóg, a w 2019 roku przypieczętowali pierwszy w karierze tytuł Rajdowych Samochodowych Mistrzów Polski. Choć Rajd Polski zmienił lokalizację i po raz pierwszy zawitał na Śląsk, dla załogi ORLEN Team są to drogi doskonale znane. Tym razem stawka jest jednak jeszcze większa. Domowa runda mistrzostw Europy to nie tylko walka o kolejne punkty do klasyfikacji FIA ERC, ale także występ przed tysiącami polskich kibiców, którzy będą oczekiwać walki o najwyższe lokaty.
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak to z kolei historia powrotu. Trzykrotny mistrz Europy przez ostatnie lata koncentrował się na startach w Rajdowych Mistrzostwach Świata, zdobywając kolejne sukcesy w kategorii WRC2. Teraz ponownie stanie na starcie rundy FIA ERC – cyklu, z którym odnosił największe sukcesy w swojej karierze. Sam jego udział sprawia, że lista zgłoszeń zyskuje dodatkowy prestiż. Dla młodszych zawodników będzie to okazja do bezpośredniej rywalizacji z jednym z najbardziej utytułowanych kierowców w historii europejskich rajdów, a dla kibiców – możliwość ponownego oglądania na krajowych trasach kierowcy, który przez lata wyznaczał standardy w FIA ERC.
Trzecią historię tworzy Jakub Matulka. Aktualny Rajdowy Mistrz Polski coraz mocniej zaznacza swoją obecność w FIA ERC i z każdą rundą potwierdza, że potrafi rywalizować z europejską czołówką. Rajd Polski będzie dla niego wyjątkowy – po raz pierwszy w tym sezonie mistrzostw Europy zmierzy się z trasami, które zna z krajowego czempionatu. Śląskie odcinki nie kryją przed nim wielu tajemnic, a przeprowadzone przed rajdem testy pozwoliły dopracować ustawienia samochodu do specyfiki miejscowych asfaltów. Dodatkowym atutem będzie powrót do współpracy z Danielem Dymurskim. Start przed własną publicznością będzie okazją, by potwierdzić, że miejsce w gronie czołowych kierowców FIA ERC nie jest dla niego celem na przyszłość, lecz ambicją, którą chce realizować już teraz.
4.Asfalt, który nie wybacza błędów
Rajd Polski wraca na asfalt i od razu stawia przed zawodnikami jedno z najtrudniejszych wyzwań całego sezonu FIA ERC. Śląskie odcinki specjalne są szybkie, płynne i niezwykle wymagające, ale jednocześnie potrafią zmieniać swój charakter z kilometra na kilometr. Gładki asfalt przeplata się z bardziej wyboistymi fragmentami, a różnice wysokości, zmieniający się rytm zakrętów i wąskie partie dróg sprawiają, że kierowcy nie mogą pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji.
Rajd rozpocznie się w piątkowy wieczór od widowiskowego superoesu GZM Katowice powered by ORLEN OIL, poprowadzonego w samym sercu Katowic. Choć liczy zaledwie 2,2 kilometra, stanie się pierwszą okazją do bezpośredniego porównania tempa całej stawki i wprowadzi kibiców w atmosferę jednego z najważniejszych rajdowych weekendów sezonu.
Prawdziwa walka rozpocznie się w sobotę. Dwie pętle odcinków Jastrzębie-Zdrój, Ochaby i Gmina Jasienica będą wymagały od załóg perfekcyjnego wyczucia rytmu i utrzymania wysokiej koncentracji przez niemal sto kilometrów oesowych. Dzień zakończy drugi z superoesów – Superauto.pl Stadion Śląski, który pozwoli kibicom obserwować rywalizację z bliska i jednocześnie zamknie najbardziej wymagający etap rajdu.
O zwycięstwie zadecyduje niedziela. Najpierw krótki, ale wymagający Przegibek, następnie dwukrotnie pokonywane odcinki Kiczyce i Hażlach, a na finał Województwo Śląskie. Drugi przejazd tej próby będzie jednocześnie Power Stage, na którym czołowe załogi powalczą nie tylko o triumf w rajdzie, ale również o dodatkowe punkty do klasyfikacji mistrzostw Europy.
Tegoroczna trasa liczy 187,6 kilometrów oesowych i prowadzi przez drogi doskonale znane kibicom Rajdu Śląska, jednak przygotowane w nowej konfiguracji na potrzeby Rajdu Polski. W harmonogramie znalazły się zarówno długie, techniczne próby, jak i krótsze odcinki.
Nie bez powodu wielu zawodników podkreśla, że na śląskich oesach trudno wygrać rajd jednym atakiem, ale bardzo łatwo go przegrać jednym błędem. To trasa, która nagradza precyzję, konsekwencję i umiejętność błyskawicznego dostosowania się do zmieniających się warunków. Właśnie dlatego 82. Rajd Polski zapowiada się jako rywalizacja, w której walka o zwycięstwo może pozostać otwarta aż do ostatniego odcinka specjalnego.
5.Tu rodzi się przyszłość rajdów
Rajd Polski będzie areną nie tylko walki o punkty w klasyfikacji generalnej FIA ERC. Równie fascynująco zapowiada się rywalizacja w Junior ERC, gdzie o mistrzostwo Europy walczą kierowcy rozpoczynający międzynarodowe kariery. To właśnie ta kategoria od lat jest miejscem, w którym swoje umiejętności szlifują zawodnicy mający w przyszłości stanowić o sile europejskich i światowych rajdów.
Na Śląsk przyjedzie praktycznie cała czołówka tegorocznych mistrzostw. Liderem klasyfikacji Junior ERC jest Timo Schulz, reprezentujący ADAC Opel Rally Junior Team, który po zwycięstwie w Szwecji i drugim miejscu we Włoszech zgromadził 54 punkty. Zaledwie trzy oczka mniej ma Davide Pesavento z Lancia Corse HF, triumfator Rally di Roma Capitale. W ścisłej czołówce pozostają również Tom Heindrichs, Tommaso Sandrin i Marcel Neulinger. Różnice punktowe są na tyle niewielkie, że Rajd Polski może całkowicie zmienić układ sił przed drugą częścią sezonu.
Lista zgłoszeń pokazuje również, jak międzynarodowy charakter ma dziś juniorska rywalizacja. W Junior ERC wystartują zawodnicy z Niemiec, Włoch, Belgii, Austrii, Norwegii, Litwy, Finlandii, Irlandii, Francji, Rumunii i Słowacji. Obok kierowców wspieranych przez ADAC Opel Rally Junior Team, Lancia Corse HF czy Motorsport Ireland Rally Academy pojawią się także zawodnicy prywatni, którzy chcą wykorzystać Rajd Polski jako okazję do zaistnienia na europejskiej scenie.
Co ważne, nie jest to puchar jednej marki. Młodzi kierowcy rywalizują samochodami Rally4 różnych producentów. Na śląskich oesach zobaczymy nowe Lancie Ypsilon Rally4 HF, Ople Corsy Rally4, Peugeoty 208 Rally4 oraz Forda Fiestę Rally4. Wszyscy korzystają z tych samych opon dostarczanych przez firmę Hankook.
Dla kibiców Rajdu Polski będzie to wyjątkowa okazja, by zobaczyć zawodników, o których w najbliższych latach może być coraz głośniej. Wystarczy przypomnieć, że właśnie rywalizacja w juniorskich kategoriach ERC od lat stanowi jeden z najważniejszych etapów rozwoju kierowców, którzy później awansują do samochodów Rally2 i zaczynają walczyć o najwyższe cele w mistrzostwach Europy.
Wszystkie odcinki FIA ERC na żywo w Motowizji
Motowizja pokaże na żywo wszystkie odcinki specjalne FIA Rajdowych Mistrzostw Europy, zapewniając kibicom blisko 20 godzin transmisji z tras rajdu. Relację uzupełni specjalne studio Motowizji przygotowane na miejscu wydarzenia, w którym nie zabraknie rozmów z zawodnikami i ekspertami, analiz oraz podsumowań kolejnych etapów rywalizacji. Reporterzy stacji będą obecni zarówno na odcinkach specjalnych, jak i w parku serwisowym, dostarczając widzom materiały i wywiady prosto z serca rajdu. Stacja będzie również na bieżąco informować o przebiegu rywalizacji w KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski oraz Rajdowych Mistrzostwach Południa, dzięki czemu widzowie otrzymają kompleksowy obraz całego rajdowego weekendu.





