Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Motowizja, Rajdy Komentarze: 0

5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Monte Carlo na żywo w Motowizji

Rajd Monte Carlo od lat pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych i bezlitosnych wydarzeń w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata. To właśnie tutaj rozpoczyna się nowy sezon WRC, a pierwsze kilometry rywalizacji często brutalnie weryfikują zimowe deklaracje zespołów. Monte Carlo nie daje taryfy ulgowej – od pierwszego dnia wymaga perfekcji, elastyczności i umiejętności podejmowania ryzykownych decyzji w zmiennych warunkach.

Edycja 2026 zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Stawka Rally1 jest bardziej wyrównana niż w poprzednich latach. Każdy z producentów przyjeżdża do Alp z inną historią i innym zestawem oczekiwań. Mamy obrońców tytułów, ambitnych pretendentów i młodych kierowców stawiających pierwsze kroki w topowej kategorii. Do tego dochodzi powrót marki, której nazwa od dekad rozpala wyobraźnię kibiców.

Oto pięć powodów, dla których Rajd Monte Carlo 2026 zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń rajdowego sezonu.

Toyota: obrońcy tytułów i rekordzista Monte Carlo

Toyota rozpoczyna sezon 2026 w najmocniejszym możliwym składzie. Sébastien Ogier, pilotowany przez Vincenta Landais, wchodzi w nowy sezon jako obrońca mistrzowskiego tytułu i jednocześnie najbardziej utytułowany kierowca w historii Rajdu Monte Carlo. Dla Ogiera jest to rajd szczególny – rozgrywany w jego rodzinnych stronach i będący naturalnym miejscem do podkreślenia dominacji.

Drugą kluczową załogą są Elfyn Evans i Scott Martin, regularnie punktujący w Monte Carlo i od lat stanowiący filar Toyoty. Walijczyk ponownie przyjeżdża do Alp jako jeden z głównych kandydatów do walki o mistrzostwo świata, a jego równe tempo i doświadczenie na zmiennych nawierzchniach są tu ogromnym atutem.

Największą nowością jest jednak pełny program Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona w Rally1. Szwed aczkolwiek nie jest anonimową postacią w topowej klasie. W poprzednim sezonie zaliczył udany występ Toyotą GR Yaris Rally1, który zakończył się sensacyjnym zwycięstwem w Rajdzie Estonii. Teraz po sukcesach w WRC2 i pozytywnym pierwszym kontakcie z tym samochodem rozpoczyna swój pierwszy pełny sezon w roli kierowcy fabrycznego Toyoty.

Skład uzupełniają Takamoto Katsuta i Aaron Johnston oraz Sami Pajari i Marko Salminen, co czyni Toyotę zespołem o największej głębi personalnej w całej stawce.

Toyota Gazoo Racing WRT
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Hyundai: odświeżony układ sił i rotacyjne trzecie auto

Hyundai wchodzi w sezon 2026 z jasno określonym celem powrotu do walki o wszystkie tytuły. Stały skład zespołu tworzą Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe, dla których Monte Carlo ma być symbolicznym początkiem nowego otwarcia po trudniejszym sezonie, oraz Adrien Fourmaux i Alexandre Coria, którzy po bardzo solidnym roku 2025 celują w pierwszy triumf w WRC.

Kluczowym elementem strategii Hyundaia jest trzecie, rotacyjne auto. W Monte Carlo 2026 za jego kierownicą zasiądą Hayden Paddon i John Kennard, wracający do najwyższej klasy WRC po kilku latach przerwy. Ich doświadczenie, zwłaszcza na asfalcie, ma pomóc zespołowi zarówno punktowo, jak i rozwojowo. W kolejnych rundach sezonu samochód ten będą dzielić także Dani Sordo z Cándido Carrerą oraz Esapekka Lappi z Enni Mälkönen.

Tak skonstruowany skład sprawia, że Hyundai łączy stabilność liderów z elastycznością kadrową, co w rajdzie tak nieprzewidywalnym jak Monte Carlo może mieć kluczowe znaczenie.

Czytaj również: WRC wraca do gry. Rajd Monte Carlo na żywo w Motowizji

Hyundai Motorsport
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

M-Sport: młodość, ambicja i różne drogi do Rally1

M-Sport Ford World Rally Team rozpoczyna sezon z programem, który w dużej mierze koncentruje się na długofalowym rozwoju kierowców. Najbardziej doświadczoną załogą zespołu pozostają Josh McErlean i Eoin Treacy, którzy wchodzą w swój drugi sezon w topowej klasie. Po roku nauki McErlean znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu niż przed Monte Carlo 2025. Przystępuje do kampanii z większą świadomością tempa Rally1, lepszym zarządzaniem ryzykiem i jasno określoną rolą w strukturze zespołu.

Szczególną uwagę przyciąga jednak Jon Armstrong, który wraz z Shanem Byrne’em po raz pierwszy wystartuje w Rally1. Jego droga do najwyższej kategorii była nietypowa i daleka od klasycznego, „fabrycznego” scenariusza. Armstrong przez lata budował swoją pozycję, startując w mistrzostwach Europy i krajowych czempionatach. Wielokrotnie reprezentował nieduże zespoły z ograniczonym zapleczem technicznym. Taka droga nauczyła go samodzielności, cierpliwości i chłodnego podejścia do rywalizacji – cech szczególnie cennych w rajdach najwyższej rangi. Monte Carlo będzie dla niego ekstremalnym wyzwaniem, ale jednocześnie naturalnym etapem tej drogi. Przed nim impreza, która wymaga myślenia, adaptacji i chłodnej głowy bardziej niż czystej agresji.

Skład uzupełniają Grégoire Munster i Louis Louka, którzy w zeszłym roku w Rajdzie Monte Carlo zdobyli swoje pierwsze oesowe zwycięstwo.

M-Sport Ford
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Lancia – początek nowego rozdziału

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów Rajdu Monte Carlo 2026 jest powrót Lancii do mistrzostw świata. Marka debiutuje w rywalizacji WRC2 z nowym samochodem Lancia Ypsilon Rally2 HF Integrale, który po raz pierwszy zostanie sprawdzony w warunkach rajdowej walki.

W barwach Lancii zobaczymy dwie załogi: Nikołaja Grazina z Konstantinem Aleksandrowem oraz Yohana Rossela i Arnauda Dunanda. Obaj kierowcy aktywnie uczestniczyli w rozwoju samochodu podczas zimowych testów. Jednakże Monte Carlo będzie dla nich pierwszym prawdziwym sprawdzianem możliwości auta w ekstremalnie zmiennych warunkach.

To powrót, który ma znaczenie nie tylko sportowe, ale i emocjonalne. Obecność Lancii na trasach Monte Carlo przywołuje historię i buduje napięcie wokół projektu, który dopiero rozpoczyna swoją drogę.

Lancia Ypsilon Rally2
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Monte Carlo – rajd, który nie wybacza błędów

Rajd Monte Carlo od ponad stu lat buduje swoją legendę na paradoksie: to asfaltowa runda, którą bardzo często wygrywa się… na lodzie. Wąskie drogi Alp Nadmorskich i Alp Wysokich potrafią w ciągu kilku kilometrów zmienić się z suchego asfaltu w śliską pułapkę. Pogoda bywa tu równie nieprzewidywalna jak sama rywalizacja. Słońce, cień, śnieg i lód mogą pojawić się na jednym odcinku specjalnym – i to właśnie czyni ten rajd wyjątkowym.

Znakiem rozpoznawczym Monte Carlo od lat pozostaje „loteria opon”. Załogi muszą tu podejmować decyzje, które niemal nigdy nie są idealne. Opony z kolcami dają przewagę na oblodzonych, górskich partiach, ale kosztują cenne sekundy na suchych zjazdach do dolin. Z kolei slicki sprawdzają się na asfalcie, lecz na lodzie i śniegu potrafią zamienić każdy zakręt w walkę o utrzymanie samochodu na drodze. W Monte Carlo wygrywają więc ci, którzy potrafią zachować tempo i kontrolę nawet wtedy, gdy warunki są dalekie od sprzyjających.

Edycja 2026 dokłada do tej mieszanki kolejne elementy widowiska. Bazą rajdu pozostaje Gap, gwarantujące dostęp do najbardziej wymagających zimowych tras. Natomiast sobotni wieczór przyniesie zupełnie inny klimat – szybki superoes poprowadzony ulicami Monako, częściowo po nitce toru Formuły 1. Finał tradycyjnie rozegra się na legendarnym Col de Turini, gdzie od lat zapadają jedne z najbardziej pamiętnych rozstrzygnięć w WRC. Monte Carlo to rajd, w którym wiedza techniczna, odwaga i umiejętność czytania warunków spotykają się w jednym miejscu. Właśnie dlatego te wydarzenie nie wybacza najmniejszych błędów.

Gdzie oglądać Rajd Monte Carlo 2026

Wszystkie odcinki specjalne Rajdu Monte Carlo 2026 będzie można śledzić na żywo na antenie Motowizji. Stacja pokaże pełną inaugurację sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata – od pierwszych kilometrów na odcinku testowym po finałowe rozstrzygnięcia na Power Stage.

Czytaj również: Rajd Monte Carlo 2002 – Loeb przegrał, choć był najszybszy

WRC 2026
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Udostępnij!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments