Dodał: Marcin Wyrzykowski Kategoria: Rajdy Komentarze: 0

5 powodów, dla których warto oglądać Rajd Ceredigion na żywo w Motowizji

Rajd Ceredigion to stosunkowo młoda impreza, ale już dziś ma status jednej z najbardziej widowiskowych rund Rajdowych Mistrzostw Europy. Po powrocie do kalendarza FIA ERC w 2019 roku stanowi ważny punkt tej serii oraz Rajdowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii. To wyjątkowe wydarzenie nie tylko ze względu na wymagającą trasę w sercu Walii, ale także na emocje, jakie przynosi w decydującej fazie sezonu.

Dlaczego warto oglądać Rajd Ceredigion w Motowizji? Oto pięć powodów.

1. Trasa pełna wyzwań i widowiska

W tym roku zawodnicy pokonają blisko 190 kilometrów oesowych, rozgrywanych na zachodnim wybrzeżu Walii. Rajd rozpocznie się już w piątek efektownym prologiem w centrum Aberystwyth, który co roku przyciąga tłumy kibiców.

Sobota to najdłuższy i najtrudniejszy etap, podczas którego kierowcy zmierzą się z takimi próbami jak Cwm Elan, Mydroilyn oraz najdłuższy oes całego weekendu – Y Diafol o długości ponad 34 kilometrów. To druga najdłuższa próba sezonu ERC, a jej charakter – szybkie fragmenty przeplatane wąskimi, technicznymi sekcjami – czyni z niej prawdziwy test odwagi i koncentracji.

W niedzielę na zawodników czeka m.in. klasyczny Nant y Moch, prowadzący wąskimi drogami nad zaporą wodną, a także wymagający Mynydd Bach, wyznaczony jako Power Stage. Zmienna pogoda w Walii może spowodować, że nawet najlepsi popełnią błędy – a to oznacza niesamowite emocje dla kibiców.

2. Polska reprezentacja

Do rywalizacji zgłosiła się ścisła czołówka mistrzostw Europy, a także najlepsi zawodnicy mistrzostw Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Na czele zgłoszeń znajdują się Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk – aktualni liderzy ERC, startujący w Škodzie Fabii RS Rally2. Za nimi rozstawieni są główni rywale do mistrzostwa, Andrea Mabellini i Virginia Lenzi, również w rajdówce czeskiego producenta. Trzeci numer startowy otrzymali Jon Armstrong i Shane Byrne w Fordzie Fiesta Rally2, reprezentujący zespół M-Sport Ford World Rally Team. Zaraz za Armstrongiem znajdziemy kolejnych Polaków – Jakuba Matulkę z Damianem Sytym. Zaledwie rok temu Matulka triumfował w klasie ERC3 właśnie w Ceredigion, a teraz zmierzy się z czołówką w najwyższej kategorii Rally2.

Dalej mamy Maxa McRae, pilotowanego przez Camerona Faira, siostrzeńca legendarnego Colina McRae. Kolejnymi nazwiskami w czołówce są świeżo upieczeni triumfatorzy asfaltowych mistrzostw Irlandii – Callum Devine/Niall Burns, liderzy mistrzostw Wielkiej Brytanii – William Creighton/Liam Regan oraz czołowa walijska załoga – Meirion Evans/Dale Furniss.

W stawce duetów zasiadających w autach Rally3 zobaczymy liderów ERC3 – Tymoteusza Abramowskiego, pilotowanego przez Jakuba Wróbla. Polak powalczy tu o mistrzostwo, a jego rywalami będą Hubert Kowalczyk z Jarosławem Hryniukiem w Renault Clio Rally3. Do tej rywalizacji dołączą także Irlandczycy – Eamonn Kelly i Rory Kennedy, znani z mistrzostw świata juniorów.

3. Walka Marczyka i Gospodarczyka o mistrzostwo Europy

Rali Ceredigion to siódma i przedostatnia runda ERC, co oznacza, że to tutaj ważą się losy mistrzostwa. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk prowadzą w klasyfikacji generalnej, ale ich przewaga nad Andreą Mabellinim i Virginią Lenzi wynosi jedynie 11 punktów. Regulamin, który wymusza odliczanie najsłabszego wyniku, sprawia jednak, że przewaga wirtualna to zaledwie 2 punkty na korzyść Włocha.

W zeszłym roku polska załoga zajęła w Ceredigion czwarte miejsce, a do podium zabrakło im niewiele ponad 7 sekund. Teraz mają szansę na jeszcze lepszy rezultat, a przede wszystkim na zrobienie ogromnego kroku w stronę pierwszego w historii polskiego mistrzostwa Europy w rajdach.

Zmienna pogoda, zdradliwe asfalty i ogromna presja sprawią, że walka Marczyka i Mabelliniego będzie jedną z najciekawszych historii całego sezonu ERC.

4. Pojedynek Polaków o tytuł w ERC3

Nie tylko Marczyk i Gospodarczyk walczą o najwyższe cele. W klasie ERC3 rywalizacja również ma biało-czerwone barwy. Tymoteusz Abramowski i Jakub Wróbel prowadzą w punktacji, ale tuż za nimi czai się Hubert Kowalczyk z Jarosławem Hryniukiem.

Abramowski w tym sezonie imponuje regularnością i szybkością, natomiast Kowalczyk udowodnił w niedawnym Rajdzie Barum, że potrafi wygrywać z najmocniejszą konkurencją. W Ceredigion czeka nas więc bratobójczy polski pojedynek, którego stawką jest mistrzostwo Europy w ERC3.

5. Lokalni specjaliści kontra europejska czołówka

Choć uwaga skupia się na walce o tytuły, Rajd Ceredigion to również okazja do rywalizacji europejskich gwiazd z lokalnymi asami. Na trasie pojawi się m.in. Jon Armstrong, trzeci w klasyfikacji generalnej ERC i świeżo po podium w Czechach. Wysokie aspiracje mają także Max McRae, Callum Devine oraz William Creighton.

Największe emocje wzbudza jednak start walijskich kierowców. Osian Pryce, dwukrotny zwycięzca Rajdu Ceredigion, powalczy o hat-trick za kierownicą Hyundaia i20 Rally2. Meirion Evans w Toyocie Yaris Rally2 celuje w podium i zwycięstwo w klasyfikacji mistrzostw Wielkiej Brytanii, gdzie stawką są dodatkowe punkty mnożone przez 1,5. William Creighton ma szansę, by już w Aberystwyth zapewnić sobie tytuł mistrza Wielkiej Brytanii – jeśli wygra i jego rywale nie ukończą rajdu, historia może się napisać właśnie tutaj.

To zestawienie sprawia, że Rajd Ceredigion to nie tylko rywalizacja o punkty ERC, ale również spektakularna bitwa o prymat w brytyjskim świecie rajdów.

Na żywo w Motowizji

Całe wydarzenie – od piątkowej ceremonii startu aż po niedzielny Power Stage – można śledzić na żywo w Motowizji. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć na ekranie walkę Polaków o mistrzostwo Europy i być świadkiem jednego z ważniejszych momentów w historii naszego motorsportu.

Udostępnij!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments